Po drugie zwycięstwo ze Stalą



W nadchodzącą niedzielę dojdzie do bardzo ciekawie zapowiadającego się spotkania ligowego. Na stadionie im. Alfreda Smoczyka Unia Leszno podejmie Stal Gorzów.

Unia Leszno podejmie Stal Gorzów. Zaledwie pięć słów a tak wiele znaczą. Jedne z najbardziej utytułowanych klubów Enea Ekstraligi, powalczą o ligowe punkty w niedzielę na stadionie im. Alfreda Smoczyka. Dla Unii spotkanie to będzie szególnie ważne, bowiem ewentualna porażka na własnym terenie, zmniejszy jej szansę na awans do fazy play-off. Biało-niebiescy marząc o medalach, powinni powalczyć z całych sił o zwycięstwo, które w tym wypadku da im dwa punkty i bonus. Stalowcy, choć zajmują obecnie drugą lokatę, nie mogą być pewni swojego. Rywale za plecami nie śpią i tylko czyhają na potknięcie drużyny kandydującej do zdobycia złota.

Więcej czasu na odpoczynek w gorzowskiej Stali miał Tomasz Gollob. Wielkie zaangażowanie, determinacja i polot nie wystarczyły, aby znaleźć się w upragnionym finale Drużynowego Pucharu Świata. Na Smoku cechy wojownika będą niezwykle potrzebne w zdystansowaniu osłabionych Wicemistrzów Polski. Weteranowi światowych torów partnerować będzie Bartosz Zmarzlik. Utalentowany junior jest bardzo ważną postacią w zespole, potrafiącą walczyć jak równy z równym z najlepszymi jeźdźcami, co zresztą potwierdził w jednej z rund Grand Prix. Trzeci krajowy zawodnik w talii Piotra Palucha to Krzysztof Kasprzak, który po długiej tułaczce po klubach, znalazł dla siebie odpowiednie miejsce, właśnie w gorzowskiej ekipie. Wszystkich sympatyków czarnego sportu z pewnością ciekawi forma, jaką zaprezenuje Matej Zagar. Słoweniec, choć początku sezonu nie zaliczy do udanych, w tym momencie stał się ostoją drużyny. Jego forma wyraźnie zwyżkuje a mecz w Lesznie ma być potwierdzeniem tych słów. Kolejnymi stranieri w składzie przyjezdnych są Michael Jepsen Jensen i Niels Kristian Iversen. Żużlowcy z kraju Hamleta znajdują się w znakomitej formie. Dwójka wspaniałych notuje kapitalne występy zarówno na stadionie im. Edwarda Jancarza, jak i na obcych torach. Zestawienie zamknie prawdopodobnie młody, ale jeszcze mało doświadczony, Adrian Cyfer.

Leszczyńska armada stoi przed arcytrudnym zadaniem. Jeżeli podopieczni Romana Jankowskiego chcą znaleźć się w fazie play-off muszą niezwłocznie wygrywać u siebie, nawet jeśli klasa rywala jest duża. Jarosław Hampel to jeden z najlepszych, jak nie najlepszy, żużlowiec globu, dlatego zastąpienie jego osoby przez młodych graniczy z cudem. Pod nieobecność kapitana dowództwo nad Unią Leszno przejął Przemysław Pawlicki. Utytułowany nastolatek wznosi się na wyżyny swoich umiejętności, by tylko zespół mógł odnieść wymarzony cel. Podobną postawę ujrzeć można u brata Przemysława, Piotra Pawlickiego. Walczący do końca o każdy centymetr toru, co podoba się leszczyńskiej publiczności. Fighterem z prawdziwego zdarzenia jest kolejny z zawodników, Damian Baliński. Najstarszy w teamie z meczu na mecz rozkręca się. Przede wszystkim popularny Bally odnalazł wiarę w siebie i błysk, którego nie miał jeszcze kilka miesięcy temu. Z walki o pierwsze miejsca łatwo nie zrezygnują Kamil Adamczewski i Tobiasz Musielak. Juniorzy w ostatnim okresie przeżywali trudne momenty z uwagi na upadki w spotkaniach ligowych. Urazy, na szczęście nie były na tyle groźne, by opuścili szeregi ekipy z Wielkopolski. Widownia leszczyńska nie będzie drżeć o końcowy rezultat, kiedy odpalą Troy Batchelor i Jurica Pavlic. Mimo to, forma Australijczyka jest daleka od ideału i nic nie wskazuje na to, żeby poprawa nadeszła właśnie w niedzielę. Nierówno jeździ również Chorwat, ale na jego pokaźną liczbę oczek liczyć można, tym bardziej, że na owalu przy ulicy Strzeleckiej, radził sobie zawsze świetnie.

Czy mocno osłabione leszczyńskie Byki są w stanie sprawić niespodziankę i zwyciężyć gorzowską Stal, tak jak miało to miejsce na wyjeździe? Wydaje się, że obie drużyny mają jednakowe szanse na odniesienie sukcesu. Nie ma cienia wątpliwości, iż niedzielna konfrontacja będzie bardzo emocjonująca i rozgrzeje do czerwoności całą publikę. Być może hit kolejki polskiej ligi zrekompensuje kibicom nieudany występ biało-czerwonych na arenie międzynarodowej.

Awizowane składy:

Stal Gorzów:
1. Krzysztof Kasprzak
2. Michael Jepsen Jensen
3. Matej Zagar
4. Niels Kristian Iversen
5. Tomasz Gollob
6. Bartosz Zmarzlik

Unia Leszno:
9. Przemysław Pawlicki
10. Kamil Adamczewski
11. Troy Batchelor
12. Damian Baliński
13. Jurica Pavlic
14. Tobiasz Musielak

Początek zawodów o godzinie 19:30.


PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułOlimpijka z Leszna
Następny artykułUnia nadal w grze