Piotr Baron: Wykorzystaliśmy szansę



Bardzo ważne zwycięstwo na wyjeździe odniosła w miniony czwartek Fogo Unia Leszno. Po niemrawym otwarciu, Byki okazały się minimalnie lepsze od ROW Rybnik. Postawę swojego zespołu komentuje trener, Piotr Baron.

Goście wyszli na prowadzenie dopiero po biegu dwunastym. Chwilę potem, rybniczanie je odbili, by w czternastej gonitwie, ponownie je stracić. Wiktorią na wagę dwóch punktów popisał się w ostatniej odsłonie, najskuteczniejszy tego dnia, Emil Sajfutdinow. – Ten mecz kosztował nas sporo zdrowia. Nie zabrakło nerwów i trzeba było je w porę opanować. Tworzymy zgrany team, dzięki czemu udało się to zrobić i wygrać – podsumowuje.

Nie po raz pierwszy w tegorocznych rozgrywkach, z dobrej strony zaprezentował się młody Bartosz Smektała. W wyścigu jedenastym junior w pojedynkę uporał się z Griszą i Fredką. – Wykonał to, co do niego należało. Wygrał start, zamknął rywala i dojechał do mety jako pierwszy. Z pewnością zrobił różnicę, ale przecież gospodarze też dysponują świetnym juniorem Kacprem Woryną, który zdobył sporo punktów. Postawa Smyka cieszy, lecz przed nim jeszcze sporo pracy – przyznał szkoleniowiec.

Zawody ułożyły się dla przyjezdnych dosyć szczęśliwie. Defekty na punktowanych pozycjach notowali Max Fricke i Fredrik Lindgren. – Wykorzystaliśmy swoją szansę, ale należy też zaznaczyć, że mieliśmy trochę pecha. Dwukrotnie wykluczony został Piotr Pawlicki. Nic nie dostaliśmy za darmo. Nasza drużyna również borykała się z problemami – uważa.

W najbliższą niedzielę, leszczynian czeka kolejne trudne spotkanie. W Zielonej Górze zmierzą się z eKantor.pl Falubazem. – Skład pozostaje bez zmian. Jedziemy tam powalczyć. Szkoda tylko, że zawodnicy przyjadą po Grand Prix, bo będą przemęczeni. Na to jednak już nic nie poradzimy – zakończył.