Pierwsze zwycięstwo stało się faktem



Do 5. kolejki na pierwsze zwycięstwo w IV lidze musieli czekać leszczyńscy piłkarze. W sobotę Polonia 1912 Leszno pokonała na własnym obiekcie Wartę Miedzychód 4:2.

Początek tego spotkania nie należał do najbardziej dynamicznych. Okazje były po obu stronach, lecz żadnej z nich nie można nazwa stuprocentową. W 22. minucie bardzo bliscy szczęścia byli goście, ale piłka trafiła w słupek. Chwilę później świetną akcję prawą stroną przeprowadził Bartosz Raszewski, a jego podanie na gola zamienił Michał Płocharczyk. Tuż przed przerwą dośrodkowywał zdobywca pierwszej bramki, a jego z obrońców gości skierował piłkę do własnej bramki. Do przerwy miejscowi prowadzili 2:0, ale przyjezdni również mieli świetne sytuacje.

Po zmianie stron obie ekipy tworzyły groźne okazje pod bramkami rywala. Warcie tego dnia zdecydowało bramkowało skuteczności. W 73. minucie dośrodkowywał Maciej Skrzypczak, a na 3:0 podwyższył Jakub Harendarz. Wydawało się, że jest po meczu. Chwilę później, po zamieszaniu w polu karnym goście zdobyli bramkę na 3:1. Osiem minut przed końcem miejscowi pozbawili Wartę szans na choćby ligowy punkt, a czwarte trafienie dla leszczynian znowotował Adam Piwoński. W końcówce rozkojarzeni biało-czerwoni stracili drugą bramkę, ale ostatecznie mecz wygrali w stosunku 4:2 i sięgnęli po pierwszy w tym sezonie komplet punktów.