Pi. Pawlicki: Zdrowie to podstawa



W miniony piątek na torze w Lesznie, doszło do ciekawej konfrontacji pomiędzy miejscową Fogo Unią a Unibaksem Toruń. Zwycięstwo odnieśli gospodarze, a najmocniejszym ogniwem wśród Byków był Piotr Pawlicki. 

Junior Byków był najjaśniejszą postacią wśród gospodarzy, gromadząc na swoim koncie 11 punktów w czterech wyścigach. – Czuję się naprawdę sympatycznie. Zawody były całkiem ciekawe. Najważniejsze, że jako drużyna pokazaliśmy się z dobrej strony. Jesteśmy coraz lepiej spasowani z leszczyńskim torem –  powiedział Piotr po spotkaniu z toruńskimi Aniołami. – Cieszy również obecność tak licznej publiczności na kolejnym treningu punktowanym. Chciałbym podziękować im za wsparcie – dodał.
 
Do meczu inauguracyjnego rozgrywki Enea Ekstraligi w Lesznie, pozostał niecały miesiąc. Większość zawodników nie może się już doczekać prawdziwej walki o punkty. – Do wszystkiego trzeba podejść na spokojnie. Grunt to przejechać cały sezon bez kontuzji. Zdrowie to podstawa – tonuje nastroje młodszy z braci Pawlickich.
 
W nadchodzącym sezonie Piotr Pawlicki będzie reprezentował barwy angielskiego Wolverhampton. Wilki są jednym z najmłodszych teamów w Elite League. – Faktycznie, zespół jest bardzo młody. Jestem postawiony w dosyć trudniej roli, bowiem mam być jednym z liderów, wręcz tuż za plecami Tai'a Woffindena. Bardzo chcę wypełnić zadanie, jakie stawiają przede mną włodarze klubu. Postaram się z całych sił, by ich nie zawieść – mówi ubiegłoroczny srebrny medalista Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów.

Rozmawiał: Łukasz Kaczmarek