Pi. Pawlicki: Cieszymy się bardzo



Piąte zwycięstwo w tym sezonie odniosła Fogo Unia. W niedzielę leszczynianie wysoko pokonali Spar Falubaz Zielona Góra. Fenomenalną formę potwierdził Piotr Pawlicki.

Aktualny Indywidualny Mistrz Świata Juniorów był najskuteczniejszy w ekipie gości, inkasując 12 oczek i dwa bonusy w pięciu biegach. – Zawsze może być lepiej. Będę pracował nad tym, by zdobywać czyste komplety – powiedział niewzruszony swoim osiągnięciem na gorąco po spotkaniu.
 
O ile triumf Byków nie był dla nikogo zaskoczeniem, o tyle jego rozmiary już tak. Gospodarzom nie pomogły nawet rezerwy taktyczne. – Do pewnego momentu mecz był na styku. Po kilku biegach spasowaliśmy się, byliśmy szybsi od rywali zarówno na startach, jak i na dystansie, co zaowocowało zwycięstwem – uważa popularny Piter. – Cieszymy się bardzo. Teraz jednak skupiamy się na kolejnych zawodach, bo te to już historia – dodaje.
 
Pierwsza faza spotkania była dosyć zacięta. Miejscowi potrafili odpowiadać gościom podwójnymi wiktoriami. – Stworzyliśmy świetne widowisko, które mogło podobać się kibicom. Było sporo walki, a zarazem wszystko odbywało się fair. Pozwalał na to rewelacyjnie przygotowany tor – podkreślił młodszy z braci Pawlickich.

Zielonogórzanie przystępowali do Gran Derbi bez kontuzjowanego Grzegorza Walaska, co z pewnością nieco utrudniło im zadanie. – Prawdę mówiąc obie strony były osłabione, ponieważ u nas również brakowało Tomasa Jonasona, a na motocykl tyle co wsiadł Tobiasz Musielak. Ponadto poobijany po upadku jest jeszcze mój brat. Myślę, że w jakiś sposób się to wyrównało – stwierdził 20-letni zawodnik.
 
W 7 kolejce PGE Ekstraligi na przeszkodzie Fogo Unii stanie Betard Sparta Wrocław. To kolejna szansa na zdobycie dwóch punktów na wyjeździe. – To mocna drużyna, ale zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby z nimi wygrać – skwitował, kończąc swoją wypowiedź.

Rozmawiał: Łukasz Kaczmarek