Pi. Pawlicki: Było dobrze



Niedzielne zwycięstwo Fogo Unii Leszno nad Betardem Spartą Wrocław, było trzecim zwycięstwem odniesionym na wyjeździe. Sporą zasługę w uzyskaniu trzech punktów meczowych, miał Piotr Pawlicki.

Bezapelacyjnym triumfem w czternastej odsłonie, Piotr Pawlicki przypieczętował wygraną ekipy leszczyńskiej nad zespołem wrocławskim za trzy punkty. – Było dobrze. Zawaliłem kompletnie jeden bieg. Niepotrzebnie straciłem punkty, aczkolwiek takie wpadki się zdarzają, w szczególności juniorom. Pomimo tego, jestem zadowolony ze swojego występu. Mam nadzieję, że utrzymam doskonałą formę do końca sezonu – powiedział tuż po zawodach, zdobywca 8 punktów i bonusa.

Do dramatycznej sytuacji doszło w gonitwie numer dwa. Walka na żyletki młodszego z braci Pawlickich i Patryka Dolnego, spowodowała karambol dwójki juniorów miejscowych. – Patryk Dolny zachował się bardzo nie fair. Od szczytu łuku jechał na mnie na wyprostowanym motocyklu i cudem uniknąłem upadku. Odczuwałem spory ból palców u prawej nogi, która ugrzęzła pomiędzy bandą a maszyną – tłumaczy. – Podczas meczu starałem się zapomnieć o doskwierającym mi bólu, by tylko uzyskać jak najlepszy wynik – dodał nastolatek.

Fogo Unia zrewanżowała się Betardowi Sparcie, za zeszłomiesięczną porażkę na Stadionie im. Alfreda Smoczyka. Gospodarze ani na moment nie zagrozili świetnie dysponowanym leszczyńskim Bykom. – Niezmiernie cieszy mnie to, że udało nam się wygrać za pełną pulę. Wywalczyliśmy niezwykle ważne dwa punkty oraz bonus na torze przeciwnika – komentuje sympatyczny Piter.

Prawdziwy sprawdzian, czeka biało-niebieskich za dwa tygodnie. 30 czerwca, podopieczni Romana Jankowskiego, podejmą u siebie wicelidera tabeli, Stelmet Falubaz. – To będzie ciekawe spotkanie. Falubaz jest mocną drużyną i na pewno przyjadą do Leszna po zwycięstwo. Pokonali nas wysoko w Zielonej Górze i będą chcieli za wszelką cenę powtórzyć ten wyczyn – przekonuje zawodnik. – Będziemy jechali na całego, ażeby pokrzyżować im szyki – zapewnia.

W sobotę na obiekcie w Debreczynie, młodzieżowiec zajął drugie miejsce w Rundzie Kwalifikacyjnej do przyszłorocznego Grand Prix, dzięki czemu uzyskał awans do półfinału tejże imprezy. – Najważniejszy był dla mnie awans. Udało mi się zrealizować ten cel – uciął Piotr Pawlicki.

Rozmawiał: Łukasz Kaczmarek