Pedersen zakończy karierę?



Nicki Pedersen poznał długo oczekiwane wyniki badań. Lekarze odradzają Duńczykowi kontynuowanie kariery. Trzykrotny mistrz świata w najbliższych dniach ma podjąć ostateczną decyzję, co do swojej dalszej przyszłości.

Pedersen w ostatnich latach aż dwukrotnie uszkodził  odcinek szyjny. Ostatnio 24 maja podczas upadku w meczu duńskiej Superligi. Od tego czasu nie pojawił się na torze. Według lekarzy ze Szpitala Uniwersyteckiego w Odense, kolejne tego typu zdarzenie może doprowadzić do paraliżu – zwłaszcza w lewym ramieniu. Dla popularnego Powera taka diagnoza jest jak wyrok, skazujący go na zakończenie kariery. – Żużel to całe moje życie. Co mam zrobić? Muszę jednak myśleć o swoim zdrowiu – mowił tuż po badaniach zawodnik Fogo Unii Leszno.

Tuż po wizycie w Odense, żużlowiec udał się ze swoją dziewczyną do swojej posiadłości w Monako. O tym jaką decyzję podejmie, z pewnością przekonamy się już wkrótce. Dla światowego speedway’a byłaby to ogromna strata. Jest to bowiem jedna z najbardziej wyrazistych, a zarazem kontrowersyjnych postaci czarnego sportu w historii.