Pawlicki: To dla mnie zaszczyt



Dla Piotra Pawlickiego, samo otrzymanie nominacji rezerwowego do Grand Prix Europy jest ogromnym osiągnięciem i milowym krokiem w sportowej karierze. Czymś niezwykłym byłaby jednak rywalizacja na torze Lesznie, w tak silnie obsadzonym turnieju.

Dla juniora leszczyńskich Byków samo bycie rezerwowym to coś wspaniałego. Trening przed Grand Prix Europy i konfrontacja z rywalami z najwyższej półki to nie lada przeżycie. – Dla mnie już samo przebywanie w tak mocnym gronie jest to ogromnym zaszczytem – podkreślił Piotr Pawlicki. – Podczas treningu tor był nieco twardy i jak najbardziej mi sprzyjał. Z pewnością jutro obejrzymy kawał świetnego ścigania – dodał.

Marzeniem młodzieżowca biało-niebieskich jest udział choć w jednym z wyścigów. Odebranie punktów czołowym zawodnikom świata niesamowicie zbudowałaby młodszego z braci Pawlickich. – Sam jestem ciekaw, czy pojawi się szansa do jazdy w zawodach – spekuluje nastolatek. – Jeżeli ją dostanę to będę chciał wypaść jak najlepiej. W Grand Prix startują zawodnicy o wiele starsi ode mnie, bardziej doświadczeni, dlatego radość ze zwycięstwa w takim biegu byłaby ogromna – zakończył rozentuzjazmowany.

Łukasz Kaczmarek