Pawlicki: Popracować nad sobą



Trzecie miejsce w 64. Memoriale Alfreda Smoczyka zajął Przemysław Pawlicki. Kapitan Byków był zadowolony z osiągniętego rezultatu.

Organizatorzy na sobotnie zawody przygotowali bardzo twardy tor. Pewnie również ze względu na niepewną pogodę. Niektórzy miejscowi zawodnicy mieli sporo problemów z dopasowaniem do tej nawierzchni. Starszy z braci Pawlicki ze swojego wyniku był zadowolony.  – Memoriał oceniam na plus, bo ostatnio na tak twardym torze miałem trochę problemów z dopasowaniem motocykli. Dzisiaj to przełamałem. Myślę, że teraz wszystko pójdzie już z górki. Trafiliśmy w ostatnich dniach z ustawieniami w silnikach. Teraz muszę już tylko popracować nad sobą – mówił chwilę po zejściu z podium.

Przemysław Pawlicki podkreśla, że tuż przed startem rozgrywek ligowych atmosfera w drużynie jest bardzo dobrze. Choć okazji do spotkań w pełnym gronie nie ma zbyt wiele – Na razie mamy nie mamy zbyt wiele czasu.  Kilku zawodników jest zagranicą. Nie wszyscy są czasami na sparingach, ale wszyscy mamy ze sobą kontakt. Wymieniamy uwagi, a to jest chyba najważniejsze. Szczególnie w sytuacjach, gdzie ciężko jest się dopasować. Myślę, że do meczu z Częstochową będziemy przygotowani na sto procent – ocenił zawodnik.

Daniel Nowak