Pawlicki kontuzjowany



Nie najlepiej wspominać będzie spotkanie ligowe przeciwko MrGarden GKM Piotr Pawlicki. Unista zanotował dwa upadki i opuszczał stadion w Grudziądzu z grymasem bólu na twarzy.

Do obu kolizji doszło w wyścigu dziewiątym. Przy pierwszym podejściu przeszarżował Krystian Pieszczek, który na przeciwległej prostej, z impetem uderzył w leszczynianina. Ten upadł na tor, zabierając ze sobą także Grzegorza Zengotę. W powtórce, na jednym z okrążeń, Piter wpadł w koleinę i poleciał prosto w dmuchaną bandę. Choć na obiekt wyjechała karetka, 22-latek wstał o własnych siłach i kontynuował zawody.

Od razu po meczu, żużlowiec udał się na badania. Lekarze stwierdzili u zawodnika złamanie trzonu kości strzałkowej w prawej nodze. Póki co nie jest znana dokładniejsza diagnoza. Wiadomo natomiast, że młodszy z braci na pewno nie pomoże swojej drużynie w Szwecji. Jego niedzielny występ z ROW Rybnik też stoi pod dużym znakiem zapytania.