Pawlicki: Daliśmy z siebie wszystko



Dotychczasowa postawa Przemysława Pawlickiego w Enea Ekstralidze pozostawiała wiele do życzenia. Niedzielny występ z Unibaksem Toruń może być jednak zwrotem w formie kapitana Byków. 

Przemysław Pawlicki wreszcie pojechał tak, jak oczekują od niego kibice.- Jest już dużo lepiej, ale jeszcze muszę trochę popracować. Cały czas trenujemy i pracujemy nad tym, żeby było idealnie. Wiemy czego brakuje i będziemy pracować na to, by nie gubić już punktów – mówił tuż po spotkaniu Przemek. Mecz z Unibaksem Toruń może okazać się kluczowy w ostatecznym rozrachunku. W obliczu zgubionych punktów z Zieloną Górą i Wrocławiem, zwycięstwo z Aniołami jest tym bardziej cenne.- Dla nas to było bardzo ważne, żeby dzisiaj wygrać. Każdy jechał na sto procent zmobilizowany. Daliśmy z siebie wszystko – mówił kapitan Fogo Unii Leszno.

Przemysław Pawlicki podkreśla wartość pracy włożoną w nawierzchnię leszczyńskiego owalu. – Dużo pracowaliśmy nad tym, aby ten tor przygotować tak, jak na treningu. Udało nam się i to jest najważniejsze. Trafiliśmy z przełożeniami. Wygrywaliśmy starty i na dystansie byliśmy również szybcy. Przejechaliśmy na tym torze jeden trening, wiec myślę, że byliśmy w podobnej sytuacji, jak drużyna, która do nas przyjechała. Brakuje nam zatem jeszcze objeżdżenia na tej nawierzchni. Myślę, że będzie jeszcze lepiej – uważa starszy z braci Pawlickich.

Rozmawiał: Łukasz Kaczmarek