Pawlicki: Będzie niezapomniany finał



Liderem Byków w niedzielnym finale Enea Ekstraligi był niespodziewanie powracający do formy Przemysław Pawlicki. Co mówił tuż po spotkaniu ze Stalą Gorzów kapitan biało-niebieskich?

To było bardzo zacięte spotkanie. Cały czas się wymienialiśmy punktami, więc dla widowiska był to bardzo fajny mecz. Wiadomo, że chcieliśmy wygrać większą ilością punktów. Gorzów jest bardzo mocnym zespołem. Nawet bez Nilsa Kristiana Iversena – uważa kapitan Byków.

Przemysław Pawlicki przed rewanżowym spotkaniem wielkiego finału Enea Ekstraligi jest bardzo pozytywnie nastawiony. Zawodnik podkreśla, że Leszno wcale nie stoi na straconej pozycji. – My się nie poddajemy. Jedziemy do Gorzowa walczyć. Dwa punkty to na pewno nie jest duża przewaga. Patrząc jednak na minione kilka lat, gorzowski tor nam odpowiada. Myślę, że to będzie niezapomniany finał. Pokażemy bardzo dużo walki i myślę, że w Gorzowie wynik będzie również na styku – stwierdził.

Daniel Nowak