Patryk Kowalski: Łapiemy świeżość



Coraz bliżej inauguracyjnego spotkania w rundzie wiosennej, jest piłkarska Polonia 1912. W sobotę, leszczynianie rozegrali ostatni sparing z PKS-em Racot. Jednym z zawodników, który solidnie przepracował okres zimowy jest Patryk Kowalski.

W trakcie okresu przygotowawczego, drużyna rozegrała aż sześć meczów kontrolnych. Pracowite ostatnie tygodnie, mają przynieść efekty już podczas spotkań o punkty. – Okresy przygotowawcze mają to do siebie, że są bardzo wyczerpujące, przede wszystkim pod względem pracy nad kondycją. Powoli łapiemy świeżość i myślę, że w dobrej formie przystąpimy do meczów ligowych, walcząc o jak najlepszy rezultat od pierwszej do ostatniej minuty w każdym ze spotkań – zapewnia piłkarz. – Ze swojej strony mogę powiedzieć, iż skupiłem się głównie nad poprawą wytrzymałości oraz siły – dodaje.

W styczniu, w klubie doszło do zmiany trenera. Jerzego Radojewskiego zastąpił Leszek Partyński. Co może powiedzieć napastnik o nowym szkoleniowcu? – Na pewno trener kładzie bardzo duży nacisk na pressing już na połowie przeciwnika. Różnicą jest też inne ustawienie drużyny na boisku oraz zadania dla zawodników na poszczególnych pozycjach – wyjaśnia Kowalski.

Obecnie, Polonia zajmuje 12. miejsce w tabeli III ligi. Choć o awans będzie nieprawdopodobnie trudno, to w klubie wierzą, iż są w stanie powalczyć o zwycięstwo z każdym rywalem. – Wyniki meczów sparingowych mówią same za siebie i napawają optymizmem. Mam nadzieję, że w rundzie wiosennej, Polonia będzie zespołem nie do pokonania – zapowiada popularny "Ogór".

Do pierwszego starcia ligowego z Pogonią Mogilno pozostały dwa tygodnie. Weekend wcześniej, poloniści rozegrają ćwierćfinałowe spotkanie Pucharu Polski z Miejską Górką. – Na każdy mecz wychodzimy mocno skoncentrowani. Naszym założeniem jest zawsze zwycięstwo – kończy niezwykle spragniony gry o punkty, Patryk Kowalski.

Rozmawiał: Łukasz Kaczmarek