Olimpijka z Leszna



Już za kilkanaście dni początek Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Region leszczyński będzie reprezentowała nasza dzielna triatlonistka, Agnieszka Jerzyk. 

Możliwość występu na Igrzyskach kosztował Agnieszkę wiele wyrzeczeń – Przez dwa lata musiałam często startować w zawodach kwalifikacyjnych i tam zbierać punkty – podkreśla triatlonistka. Jerzyk ma za sobą bardzo ciężkie treningi. Ostatni tydzień przed wyjazdem do Londynu spędzi w Spale, gdzie w ośrodku przygotowań będzie odpoczywała przed najważniejszym startem. 

Trener Paweł Barszowski, który prowadzi zawodniczkę obawia się o londyńską pogodę. Przede wszystkim niekorzystne mogą być niskie temperatury, w które mogą źle wpłynąć na naszą reprezentantkę. – Agnieszka schudła kilka kilogramów i temperatury poniżej 20 stopni, nie wpływają na nią dobrze, a wiadomo jak to jest w Londynie – mówi Barszowski.

Trasa zmagań triatlonistów nie jest tajemnicą. Testowana była już podczas zeszłorocznych zawodów, na których jednak Agnieszki nie było. – Trasa jest bardzo prosta, płaska i łatwa technicznie – informuje trener. – Wolałabym, żeby na trasie kolarskiej pojawił się jakiś podjazd. Jestem silną zawodniczką i lubię wspinać się po górkach – podtwierdza zdanie szkoleniowca Agnieszka Jerzyk.

Triatlon jest specyficznym, nieprzewidywalnym sportem. Trener uważa, że jeśli w pierwszym etapie Agnieszka znajdzie się w czołowej grupie zawodniczek, będzie szansa nawet na medal. Szczególnie, że nasza reprezentantka jest silną biegaczką. Leszczynianka ostrożnie wypowiada się o swoich szansach. Jej celem jest pierwsza dwudziestka. Agnieszce życzymy powodzenia!

Daniel Nowak