Nieudana inauguracja wiosny



W pierwszym meczu III ligi na wiosnę, Polonia 1912 Leszno przegrała na własnym boisku z Górnikiem Konin 0:1. Ostatnia drużyna ligowej tabeli przeprowadziła jedną, skuteczną akcję i zgarnęła trzy cenne punkty.

Porażka boli tym bardziej, że Górnik sytuacji miał, jak na lekarstwo. Takie miała natomiast ekipa Jerzego Radojewskiego. Pierwszą z nich w 22. minucie zmarnował Szymon Matuszewski. Piłka po jego lobie, wylądowała, nie w siatce, a na siatce. Drugiej akcji, kilkadziesiąt sekund później, nie wykorzystał Klaudiusz Kaźmierczak. Napastnik, po szybkim rzucie z autu, dobrze odnalazł się w polu karnym rywali, jednak trafił w bramkarza. Dogodnych okazji nie brakowało także w drugiej połowie. W przeciągu czterech minut, gospodarze mogli wbić rywalowi trzy gole. Kapitalnie między słupkami spisywał się golkiper gości. Najpierw zatrzymał szarżę Dawida Ozimka, po chwili obronił groźne uderzenie z rzutu wolnego Matuszewskiego. Celności zabrakło także Łukaszowi Bugzelowi, którego strzał głową minął bramkę o centymetry. To, co nie udało się Polonii, udało się koninanom. W 71. minucie, po rzucie rożnym, w zamieszaniu pod bramką Emila Anusiewicza, najsprytniejszy okazał się Szymon Ćwiek, i ku uciesze pokaźnej grupy fanów przybyłych do Leszna, dał prowadzenie swojej ekipie. Niestety, miejscowi, pomimo usilnych starań w końcówce, nie odrobili strat i przegrali u siebie z outsiderem 0:1.

Skład Polonii 1912 Leszno: Anusiewicz – Jęsiek, Woźny, Kowalski (k), Ozimek – Matuszewski (75' Gendera), Bugzel, Miszkiel, Ceglarek – Olszak (75' Grabski), Kaźmierczak (75' Zimmer)

Łukasz Kaczmarek