Nie sprostali Rawii



Piłkarze Polonii 1912 Leszno po raz drugi w tym sezonie nie znaleźli sposobu na pokonanie Rawii Rawag Rawicz. Nasz zespół przegrał przed własną publicznością z drużyną trenera Jerzego Radojewskiego 1:2.

Mecz rozpoczął się dla leszczynian w najgorszy możliwy sposób. Już po pięciu minutach gry nasz zespół był zmuszony odrabiać straty, a wszystko za sprawą Wojciecha Bzdęgi, dla którego był to już 11 gol w tym sezonie. W kolejnych minutach to poloniści mocniej naciskali swoich przeciwników, natomiast rawiczanie skupili się na grze z kontrataku, która przyniosła im drugą bramkę. W 36 minucie z kilku metrów piłkę do bramki miejscowych wpakował Maciej Masełkowski i było już 2:0. Tuż przed przerwą nadzieję w serca kibiców z Leszna wlał Artur Krawczyk, który wykorzystał błąd rawickich obrońców.
Po zmianie stron obie drużyny miały swoje okazje do strzelenia gola. Groźnie na bramkę ekipy trenera Jerzego Radojewskiego uderzali Borowczyk oraz Krawczyk, jednak ich strzały nie znalazły drogi do bramki rywali. W 68 minucie groźnie zrobiło się pod bramką polonistów, jednak kapitalną interwencją popisał się Jakub Krzyżostaniak, przedłużając tym samym nadzieje gospodarzy na dobry wynik. Już w doliczonym czasie gry dogodną okazję do wyrównania zmarnował Miłosz Lokś. Ostatecznie to Rawia zwyciężyła leszczyńską Polonię 2:1, kopiując tym samym rezultat z pierwszego meczu pomiędzy tymi zespołami.

Polonia 1912 Leszno 1:2 Rawia Rawag Rawicz
0:1 Bzdęga 6′
0:2 Masełkowski 36′
1:2 Krawczyk 44′

(Kamil Kuśnierek)