Nie mieli pomysłu na Piasta



W meczu 26 kolejki, dosyć niespodziewanie, Polonia 1912 Leszno przegrała na własnym boisku z walczącym o utrzymanie Piastem Kobylin 1:2.

Polonia była zdecydowanym faworytem sobotniego spotkania. Niestety, nasza drużyna nie sprostała oczekiwaniom i przegrała z zespołem z dolnych rejonów tabeli.

Już po trzech minutach powinno być 2:0 dla leszczynian. Dwukrtonie jednak niedokładnie zagrywał Bogumił Ceglarek. Niewykorzystane sytuacje zemściły się i w 9. minucie padł gol dla Piasta. Precyzyjne dośrodkowanie Bartosza Knuły, wykończył strzałem głową były Polonista, Mateusz Pijanowski. Rozwścieczeni miejscowi ruszyli do odrabiania strat. Po wielu niepowodzeniach pod polem karnym gości, w 36. minucie trafił Patryk Kowalski. Napastnik sprytną podcinką pokonał Arkadiusza Michałowicza. Do przerwy było zatem 1:1.

Druga połowa zaczęła się dosyć spokojnie. Podopieczni Waldemara Jędrusiaka mieli przewagę optyczną, ale nie mogli przebić się przez zasieki obronne gości. Rywal mądrze się bronił i, gdy tylko nadarzała się okazja, kontrował. Po jednej z takich kontr, piłka zatrzepotała w siatce. W 69. minucie celnym, niesygnalizowanym uderzeniem z ok. 20 metrów popisał się kolejny były gracz Polonii, Patryk Gendera. Chwilę po tej sytuacji, powinno być 2:2. Michałowicz popisał się fenomenalną paradą po strzale wprowadzonego na boisko Kamila Pawlickiego. W doliczonym czasie, do remisu mógł doprowadzić Łukasz Glapiak. Piłka po rykoszecie wpadła w ręce bramkarza i ostatecznie Leszno uległo Kobylinowi 1:2. 

Polonia 1912 Leszno: Anusiewicz – Glapiak, Bugzel, Jęsiek, Jankowski, Karch (89' Nowak), Rerak, Ceglarek (65' Pawlicki), Lokś, Krawczyk, Kowalski (76' Płocharczyk)

Piast Kobylin: Michałowicz – Kurzawa, Pospech, Ka. Kendzia (90+3' Jasiczak – 90+6' Kazubek), Krz. Kendzia, Frąckowiak, Pijanowski, Gendera, Szymanowski, Paczków (89' Jędrzejczak), Knuła

Żółte kartki:
Pijanowski 27' (Piast)
Glapiak 55' (Polonia)
Kowalski 76' (Polonia)

Łukasz Kaczmarek