Najlepsi żużlowcu globu w Lesznie!



W sobotę na stadionie w Lesznie odbędzie się druga runda cyklu Grand Prix. Cała światowa czołówka będzie miała okazję do zdobycia kolejnych punktów podczas ostatniego turnieju najwyższej rangi w tymże mieście.

Pożegnanie ze Smoczykiem

Po egzotycznej Nowej Zelandii, czas na starą, dobrą Polskę. Już w tym tygodniu najlepsi żużlowcy globu staną do walki o kolejne punkty w pasjonującym cyklu. Tym razem areną zmagań będzie Leszno, które Grand Prix Europy organizuje już po raz piąty i jak się okazuje, po raz ostatni w najbliższym okresie. Szansę przeprowadzenia turnieju dostaną kolejne miasta, posiadające najnowocześniejsze obiekty na świecie, mające niesamowitą chrapkę dotknąć speedwaya na najwyższym poziomie. Skoro to pożegnanie Wielkopolski z zawodami tej rangi, to z pewnością musi być godne. Jak zapowiadają gospodarze, od piątku do soboty, na wszystkich kibiców czekają nie lada atrakcje. Najważniejszą z nich jest przede wszystkim nowowybudowana trybuna, gdzie uruchomiona zostanie specjalna strefa gastronomiczna. Ponadto, poza emocjami czysto sportowymi, na sympatyków czarnego sportu czeka mnóstwo wystaw i konkursów. Wszystko to ma przedstawić Leszno w najwspanialszym świetle.

Połowa jeździła

Większość zawodników zna bardzo dobrze leszczyński tor, dlatego druga runda Grand Prix będzie zupełnie inna niż pierwsza. Auckland było zagadką, która dla jednych nie stanowiła żadnych problemów a dla drugich była nieco kłopotliwa. Poza, znającym jak własną kieszeń owal przy ul. Strzeleckiej, Jarosławem Hampelem i, startującym z dziką kartą, Przemysławem Pawlickim, sześciu zawodników miało możliwość ścigania się na Smoku w tym roku. Okazją do jazdy był, opórcz meczów ligowych, Memoriał Alfreda Smoczyka. Z pewnością można uznać to za pewnego rodzaju przewagę, jakiej nie miała druga ósemka stałych uczestników. Kto może zatem rozdawać karty? Patrząc na wyniki z przed ostatnich czterech lat, na stadionie w Lesznie świetnie prezentował się Nicki Pedersen. Duńczyk za wszelką cenę chce wrócić do elity a obiekt w Lesznie może mu ułatwić drogę na szczyt. Zwycięstwo tego zawodnika i powtórka z przed roku, jest jak najbardziej realna. Utrudnić zadanie popularnemu Powerowi powinna stara gwardia, Greg Hancock i Jason Crump. Pierwszy z wymienionych, nowozelandzki triumfator, ma spory apetyt na obronę tytułu. Herbie udowodnił niedowiarkom, że z wiekiem jest lepszy, bardziej błyskotliwy i pewnie goni za marzeniami. Te mają szanse ziścić się ponownie, po tym jaką dyspozycję prezentuje Amerykanin w nowym klubie, tarnowskich Jaskółek. Drugi, choć w pierwszej tegorocznej odsłonie jeździł w kratkę, to doszedł do finału, gdzie jednak nie odegrał znaczącej roli. Lekceważyć zadziornego Australijczyka, to jak wbić sobie nóż w plecy. Nawet jeśli jego rezultaty nie przekonują, potrafi wypalić w odpowiednim momencie i namieszać w nie jednym wyścigu. Za sympatycznym Crumpim przemawiają zeszłe osiągnięcia. W Lesznie wygrywał on dwa razy, w 2009 i 2010 roku. Naturalnym jest również wskazywanie w roli kandydata do zwycięstwa, Emila Sajfutdinowa. Rosjanin okazał się najlepszy w marcowym Memoriale Alfreda Smoczyka i pewnym jest, iż sukces ten będzie chciał przełożyć na Grand Prix.

Głodni zwycięstwa

Cztery rundy Grand Prix w Lesznie za nami a jeszcze żadnemu z Polaków nie udało się tutaj wygrać. Najwyżej sklasyfikowanymi biało-czerwonymi w odsłonie europejskiej byli Tomasz Gollob, który zajmował dwa razy drugie miejsce oraz Jarosław Hampel. Ten z kolei stawał raz na drugim stopniu podium. Fatum czy zwykły przypadek? Nie od dziś wiadomo, że owal leszczyński odpowiada naszym rodakom i generalnie jest lubiany. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, ażeby w końcu przełamać złą passę i uszczęśliwić kilkunastotysięczną rzeszę fanów, zwyciężając prestiżowe zawody. Okazję ku temu mają wyżej wymienieni. Do doświadczonego, zacnego wręcz grona dołącza także Przemysław Pawlicki. Młodzieżowcowi Unii Leszno przyznano bowiem dziką kartę, która wydaje się, powędrowała w godne ręce. Czy zadziorny Byk pokusi się o awans do półfinałów a może coś więcej? Ekstraligowe zmagania udowodniły, iż nie ma on najmniejszych problemów, rywalizując z żużlowcami z górnej półki. Teraz czeka go coś zupełnie innego, walka o każdy centymetr toru z tuzami speedwaya, na świetnie znanym mu stadionie.

Odkują się?

Kompletnym niewypałem w Nowej Zelandii były występy Andreasa Jonssona, Kennetha Bjerre i Chrisa Holdera. Oczekiwania wobec tych zawodników, może nie były aż tak duże, ale większość nie spodziewała się takiego blamażu takiego kalibru. Czasem rehabilitacji ma być właśnie zbliżający się turniej w Lesznie. Rozgrywki ligowe dały jak najbardziej pozytywny obraz nietuzinkowych postaci, które są bez ciena wątpliwości, światową czołówką o czym przekonamy się na własne oczy. Choć to dopiero początek żużlowej karuzeli, cała trójka musi spiąć się, by nadrobić stracone punkty. Czy im się to uda? Błędem byłoby skreślenie, bądź co bądź, doświadczonych już zawodników. Miejmy nadzieję, że nie tylko oni, ale i pozostali tacy jak, waleczny i nieustępliwy, Chris Harris oraz wychodzący na prostą, Hans Andersen, pomieszają szyki czołówce.

Lista startowa Grand Prix Europy:
1. (14) Peter Ljung (Szwecja)
2. (1) Greg Hancock (USA)
3. (6) Emil Sajfutdinow (Rosja)
4. (2) Andreas Jonsson (Szwecja)
5. (15) Hans Andersen (Dania)
6. (3) Jarosław Hampel (Polska)
7. (10) Nicki Pedersen (Dania)
8. (5) Tomasz Gollob (Polska)
9. (9) Fredrik Lindgren (Szwecja)
10. (12) Antonio Lindbaeck (Szwecja)
11. (16) Przemysław Pawlicki (Polska)
12. (13) Bjarne Pedersen (Dania)
13. (11) Chris Harris (Wielka Brytania)
14. (8) Chris Holder (Australia)
15. (7) Kenneth Bjerre (Dania)
16. (4) Jason Crump (Australia)

Rezerwa toru:
17. Tobiasz Musielak (Polska)
18. Piotr Pawlicki (Polska)

Rozkład biegów:
1. P. Ljung, G. Hancock, E. Sajfutdinow, A. Jonsson
2. H. Andersen, N. Pedersen, J. Hampel, T. Gollob
3. A. Lindbaeck, Prz. Pawlicki, F. Lindgren, B. Pedersen
4. K. Bjerre, Ch. Holder, J. Crump, Ch. Harris
5. Ch. Harris, P. Ljung, H. Andersen, F. Lindgren
6. Ch. Holder, A. Lindbaeck, G. Hancock, J. Hampel
7. Prz. Pawlicki, K. Bjerre, N. Pedersen, E. Sajfutdinow
8. A. Jonsson, T. Gollob, B. Pedersen, J. Crump
9. J. Hampel, J. Crump, P. Ljung, Prz. Pawlicki
10. B. Pedersen, H. Andersen, K. Bjerre, G. Hancock
11. T. Gollob, F. Lindgren, E. Sajfutdinow, Ch. Holder
12. Ch. Harris, A. Jonsson, A. Lindbaeck, N. Pedersen
13. N. Pedersen, B. Pedersen, Ch. Holder, P. Ljung
14. G. Hancock, Ch. Harris, T. Gollob, Prz. Pawlicki
15. J. Crump, E. Sajfutdinow, A. Lindbaeck, H. Andersen
16. F. Lindgren, J. Hampel, A. Jonsson, K. Bjerre
17. P. Ljung, T. Gollob, K. Bjerre, A. Lindbaeck
18. F. Lindgren, G. Hancock, N. Pedersen, J. Crump
19. E. Sajfutdinow, B. Pedersen, Ch. Harris, J. Hampel
20. H. Andersen, Ch. Holder, Prz. Pawlicki, A. Jonsson

Łukasz Kaczmarek