Nagły zwrot akcji



Na czwartek zaplanowane zostało spotkanie w sali konferencyjnej MOSiR, gdzie miało dojść do podpisania kontraktu przez Marcina Szymańskiego z Szawerem. Niestety, do takowego nie doszło, o czym poinformował klub.

Powodem nagłego zwrotu akcji były zbyt wygórowane warunki, postawione w ostatniej chwili przez samego zawodnika. Pomimo, iż rozmowy trwały bardzo długo, nie udało się pomyślnie sfinalizować transferu i speedrowerzysta nie przywdzieje barw leszczyńskiej drużyny. Stwarza to zatem większe możliwości dla wychowanków. – Widać, że rozwijamy się. Pod względem organizacyjnym wszystko jest dopinane na ostatni guzik. O przyszłość klubu nie musimy się martwić. Mamy dużo młodych, zdolnych chłopaów, którzy mogą nas zastąpić. Cieszę się, że po raz kolejny do ligi przystąpimy w starym składzie – powiedział Michał Sassek.

Łukasz Kaczmarek