Musielak: To nie lada wyczyn



Kapitalne widowisko miało miejsce w poniedziałek przy W69. Fogo Unia Leszno, po arcyciekawym meczu, wygrała w Zielonej Górze ze Spar Falubazem 46:44. Swoją wysoką formę potwierdził Tobiasz Musielak.

Po niedzielnej wiktorii nad Betardem Spartą, chyba nikt nie przypuszczał, że może być jeszcze lepiej. A jednak, Fogo Unia sprawiła miłą niespodziankę swoim kibicom i wygrała z aktualnymi Mistrzem Polski. – Na pewno szkoda, że nie udało nam się zgarnąć jeszcze tego bonusa. Mam nadzieję, że moja taśma nie przesądzi o tym, że zabraknie nam punktu do awansu do fazy play-off. Taki jest sport, raz jest dobrze a raz źle – obwinia się Musielak. – Chociaż wygraliśmy tylko za dwa punkty, to zwycięstwo na tak trudnym terenie jakim jest Zielona Góra z pewnością cieszy. Jest to nie lada wyczyn i nie każdemu udaje się tego dokonać. Wspaniale było się tutaj ścigać, wielkie podziękowania dla rywali za walkę. Stworzyliśmy fenomenalne widowisko – dodaje z zachwytem.
 
Poza jednym nieudanym biegiem juniorskim, Tobiasz spisywał się rewelacyjnie, gromadząc w poniedziałkowej potyczce 8 oczek w pięciu startach. – Czułem się naprawdę dobrze na zielonogórskim obiekcie. Stoczyłem dwa fantastyczne boje z Andreasem Jonssonem, który zna ten tor, jak własną kieszeń. Był piekielnie szybki i obierał trafne ścieżki. Przywieźć takiego zawodnika za plecami to niesamowita sprawa – skomentował swoją postawę wychowanek leszczyńskiego klubu.

Po raz kolejny w talii Adama Skórnickiego, kluczową rolę w zwycięstwie odegrali juniorzy, którzy na tle młodzieżowców Spar Falubazu, prezentowali speedway z kosmosu. Spory wpływ na dyspozycję leszczynian wywarła nie tak dawna wygrana w zielonogórskiej rundzie Ligi Juniorów. – Faktycznie, te zawody juniorskie w pewien sposób nam pomogły. Nadarzyła się szansa na jazdę w Zielonej Górze tuż przed meczem ligowym. Był to dla nas dodatkowy bodziec. Jesteśmy szczęśliwi, że zwyciężyliśmy silnego przeciwnika – mówi uradowany 21-latek.

 
24 sierpnia na Stadionie im. Alfreda Smoczyka, leszczyński Byki zmierzą się ze Stalą Gorzów. Do awansu do pierwszej czwórki biało-niebieskim wystarczy remis. – Będzie to kolejne bardzo ważne spotkanie. Musimy solidnie się przygotować, by odnieść triumf – skwitował krótko popularny Tofeek.

Rozmawiał: Łukasz Kaczmarek