Miłe złego początki



Ostatni w tym sezonie mecz w hali Trzynastka nie był szczęśliwy dla Real Astromal Leszno. Podopieczni Macieja Wieruckiego przegrali z Zew Świebodzin 28:33.

Dla gospodarzy sobotnie spotkanie rozpoczęło się znakomicie, bo pierwsze pięć goli zainkasowali leszczynianie. Goście wzięli czas i z minuty na minutę grali coraz lepiej. Na pięć minut przed końcem pierwszej połowy doprowadzili do remisu. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się przy stanie 14:14 i wynik tego meczu wciąż był sprawą otwartą.

Druga połowa należała do przyjezdnych, którzy szybko zbudowali kilkubramkową przewagę. Miejscowi próbowali gonić rezultat, ale ekipa ze Świebodzina w pełni kontrolowała przebieg tego spotkania. Ostatecznie Real Astromal Leszno przegrał z Zew Świebodzin 28:33. Bramki dla leszczyńskiego zespołu zdobywali: Łuczak i Płaczek – po 7, Nowak – 5, Frieske, Jaszkiewicz i Giera – po 2, Maleszka, Kaniewski i Napierkowski – po 1.