Mecz z podtekstem



W najbliższą sobotę GI Malepszy Futsal Leszno wybiera się do Gniezna. Biało-czerwoni chcąc walczyć o awans muszą z miejscowym KS Gniezno wywalczyć komplet punktów.

Smaczku temu spotkaniu dodaje fakt, iż barwy GI Malepszy Futsal Leszno reprezentuje obecnie były gracz gnieźnieńskiej drużyny. Marcin Marcinkowski do ekipy Tomasza Trznadla dołączył w ostatnim okienku transferowym. W pierwszym starciu obu ekip, w Trapezie Marcinkowski dwukrotnie pokonał naszego bramkarza. W sobotę jego celownik będzie nastawiony na bramkę byłych klubowych kolegów.

W ekipie biało-czerwonych zabraknie Łukasza Błaszczyka. Pierwszy bramkarz przebywa bowiem na zgrupowaniu kadry U-19 w Finlandii. Jego miejsce zajmie najprawdopodobniej Bartosz Wojtyniak, a rolę drugiego golkipera przejmie Filip Twardowski. Czy to wielkie osłabienie? Wiele zależy od tego, jak cały zespół będzie spisywał się w defensywie. O atak możemy być spokojni. Wszak leszczynianie mają w swoich szeregach najskuteczniejszego strzelca ligi, Adriana Niedźwiedzkiego.

GI Malepszy Futsal Leszno potrzebuje trzech punktów. Taki sam cel mają rywale, którzy wciąż walczą o utrzymanie w lidze. W pierwszym spotkaniu nasi futsaliści wygrali 6:2, ale ten mecz wcale do najłatwiejszych nie należał. W hali Trapez bardzo długo utrzymywał się bowiem rezultat remisowy, a worek z bramkami wysypał się dopiero w drugiej części. Początek meczu w Gnieźnie zaplanowano na godzinę 19:00.