Mają sposób na Tęczę



W tym sezonie tylko dwa zwycięstwa ma na swoim koncie Wisła Can-Pack Kraków. Oba odniesione nad Pompax Tęczą Leszno. W sobotę krakowianki znowu okazały się lepsze od leszczynianek.

W pierwszej rundzie ekipa z Krakowa, zwyciężając w hali Trapez sprawiła ogromną niespodziankę. Przypomnijmy, iż podopiecznie Krzysztofa Zajca przegrały na własnym parkiecie 59:60. To miał być zatem srogi rewanż i kolejne cenne ligowe punkty naszych koszykarek. Sobotnie od początku nie układało się jednak po myśli tęczowych. Gospodynie rozpoczęły zdecydowanie lepiej, pierwszą kwartę zwyciężając pewnie i wyraźnie, w stosunku 18:8. W kolejnej odsłonie, w pewnym momencie przewaga Wisły wynosiła już 14 punktów. W końcówce rezultat podgoniła Iga Walentowska i do przerwy wynik brzmiał 31:24.

Po zmianie stron wydawało się, że leszczynianki będą jeszcze w stanie odwrócić losy tego spotkania. Stratę zniwelowały do zaledwie 5 oczek. To jednak było wszystko, na co tego dnia stać było ekipę prowadzoną przez Krzysztofa Zajca. Wisła Can-Pack Kraków ostatecznie zwyciężyła pewnie i wyraźnie, w stosunku 59:44. Punkty dla leszczyńskiego zespołu zdobywały: Walentowska – 21, Arczewska – 8, Pietrzak – 7, Hołtyn – 4, Brambor i Skrzypczak – po 2.