Lwy poskromione po raz drugi

SONY DSC


Po prawie dwumiesięcznej przerwie wznowiono rozgrywki speedrowerowej Ekstraligi. Udanie zaprezentował się Szawer Leszno, który pokonał na wyjeździe Lwy Częstochowa 80:77.

Już na samym początku spotkania, nasza drużyna dała wyraźny znak, że przyjechała pod Jasną Górę po pełną pulę. Po trzech gonitwach, leszczynianie prowadzili 18:11. Gospodarze, choć dwoili się i troili, nie mogli odrobić strat. Pierwszą wiktorię odnieśli dopiero biegu szóstym. Na odpowiedź przyjezdnych nie trzeba było długo czekać. W wyścigu ósmym, para Michalski-Kielaszewski sprawiła, że mieliśmy 44:35.

Sztab szkoleniowy rywala reagował i dokonywał rezerw taktycznych. Nie przynosiły one oczekiwanego skutku. Większość odsłon to remisy 5:5. Nadzieje na korzystny rezultat dla Lwów wlała dwójka Włodarczyk-Szymański, która wygrała czternasty przejazd w stosunku 7:2 i zmniejszyła dystans do pięciu punktów. Rozstrzygający cios zadali jednak chwilę potem goście, dzięki czemu przed ostatnim biegiem mogli cieszyć się z drugiego zwycięstwa w tym sezonie nad Mistrzem Polski. Ostatecznie, mecz zakończył się wynikiem 80:77.

Najskuteczniejszym zawodnikiem leszczyńskiego zespołu był Hubert Kielaszewski, zdobywca 14 punktów w pięciu startach. O jedno oczko mniej zapisał na swoim koncie Kamil Naskręt. Z kolei wśród miejscowych, prym wiedli Sebastian Paruzel i Marcin Szymański, zbierając aż po 23 punkty.

Lwy Częstochowa: 77
1. Sebastian Paruzel (4,4,4,4,4,3) 23
2. Marcin Jakubiak (1,2,U) 3
3. Tomasz Włodarczyk (T,4,1,4,3) 12
4. Damian Natoński (2,1,1,1) 5
5. Marcin Szymański (4,4,4,4,3,4) 23
6. Jan Knapiński (1,2,1) 4
7. Dominik Szulc (3,1) 4
8. Emil Krakowian (1,1,1) 3
9. Tomasz Pokorski – nie startował

Szawer Leszno: 80
1. Damian Woźny (3,2) 5
2. Mateusz Ludwiczak (2,3,2,3,2) 12
3. Kamil Naskręt (4,3,3,2,1) 13
4. Artur Nowak (3,2) 5
5. Arkadiusz Zając (2,1,2,2) 7
6. Mikołaj Michalski (2,3,4,3) 12
7. Hubert Kielaszewski (4,2,3,3,2) 14
8. Adrian Mokras – nie startował
9. Bartosz Wojtal (3,2,3,W,4) 12