Lepsi o jedną bramkę



Kolejne spotkanie sparingowe rozegrali we wtorek leszczyńscy szczypiorniści. Real Astromal wygrał na wyjeździe z MKS Poznań 33:32.

Nasza drużyna wybrała się do stolicy Wielkopolski bez kontuzjowanego Krzysztofa Misiaczyka. Jego braku nie dało się jednak odczuć na parkiecie, ponieważ przyjezdni mieli prawie cały mecz pod kontrolą. Udało jej się nawet wypracować pięciobramkową przewagę, lecz w samej końcówce wkradło się nieco rozluźnienia. Ponadto trener Ryszard Kmiecik sprawdzał różne ustawienia taktyczne i dał szansę gry wszystkim zawodnikom. Ostatecznie, Real Astromal okazał się minimalnie lepszy od rywala. Wynik, jak zwykle w przypadku takich potyczek, był sprawą drugorzędną. Mimo tego, takie zwycięstwo z pewnością buduje i napawa optymizmem przed zbliżającą się rundą rewanżową rozgrywek pierwszoligowych. Przypomnijmy, że już w tę sobotę w hali Trzynastka odbędzie się turniej towarzyski. Oprócz leszczynian, udział w zawodach wezmą: Oława, Zielona Góra i Poznań.

Łukasz Kaczmarek