Kubera: To nie pora na kalkulacje



Wygraną nad Get Well Toruń, Fogo Unia zapewniła sobie miejsce w fazie play-off. Mocnym ogniwem leszczyńskiej drużyny, ponownie okazała się formacja juniorska.

Początkowa faza niedzielnego spotkania była niezwykle wyrównana. Dopiero w drugiej części, gospodarze uciekli spod topora i opanowali sytuację. – Udało się każdemu odpowiednio dopasować w końcówce i odjechaliśmy z tym wynikiem. Do pewnego momentu nie było wcale tak kolorowo, bo mieliśmy przewagę zaledwie dwóch punktów – powiedział Dominik Kubera. – Wiedziałem, że to nie będzie spacerek. Ci, którzy uważali, że pokonanie torunian to tylko formalność byli w błędzie. Naprawdę musieliśmy się napocić, żeby wygrać – dodał młodzieżowy wicemistrz kraju.

Postawa przyjezdnych była nadspodziewanie dobra. Skazywane na pożarcie Anioły, postawiły naszemu zespołowi spory opór. – Według mnie przeciwnik był bardzo mocny. Pomimo ostatniej pozycji w tabeli walczyli z nami jak równy z równym. Czasami takie mecze się zdarzają – uważa zdobywca 4 oczek i dwóch bonusów w trzech startach.

Dzięki zwycięstwu, Byki zameldowały się w pierwszej czwórce i we wrześniu pojadą o medale. Kogo za rywala w półfinale chciałby popularny Domin? – Myślę, że im więcej będziemy kombinować, tym może być gorzej. Po prostu jedźmy swoje. To nie pora na kalkulacje. Musimy skupić się na następnych zawodach – zakończył.