Kryzys piłkarzy?



Czwartoligowi piłkarze Polonii 1912 po dobrym początku rozgrywek przegrali kolejne spotkanie. Tym razem na własnym boisku z KKS 1925 Kalisz 0:2.

Pierwszego gola dla gości zdobył w 30 minucie Błażej Ciesielski. Kaliszanie byli bliscy zdobycia kolejnych bramek. Na szczeście dla gospodarzy żadna z tych prób się nie powiodła. Po zmianie stron obraz gry większej zmianie nie uległ. Polonia miała poważne problemy z konstuowaniem akcji. Leszczynianie właściwie nie wytworzyli żadnej stuprocentowej sytuacji. Własnej bramki dzielnie strzegł Emil Anusiewicz. Na pięć sześć minut przed końcem kaliszanie właściwie widzieli już piłkę w siatce. Leszczyński bramkarz dokonał jednak niemożliwego, broniąc Polonię przed utratą kolejnego gola. Niestety kilkanaście sekund później precyzyjnie wykonany rzut rożny i idealne uderzenie w światło bramki było już nie do obrony. Goście powiększyli przewagę do dwóch bramek, a miejscowi nie byli w przeciągu kilku minut zmienić oblicza tego spotkania. Polonia 1912 przegrała tym samym pierwszy mecz na własnym boisku 0:2.

(dan)