Kontuzja niweczy plany Pedersena



Nicki Pedersen wycofał się z turnieju Grand Prix Danii w Horsens. Kolejne badania wykazały u zawodnika złamanie siódmego kręgu szyjnego.

Reprezentant Fogo Unii Leszno doznał kontuzji w maju podczas jednego z meczów ligi duńskiej. Od tego czasu nie wrócił na tor i opuścił już kilka ważnych zawodów. – Specjaliści są niemal pewni, że siódmy kręg szyjny został złamany. W połączeniu z urazem szóstego kręgu powoduje to ogromne ryzyko, iż w przypadku upadku mogłoby dojść do uszkodzenia rdzenia kręgowego. Dla stuprocentowej pewności co do pęknięcia kręgu, potrzebne są jeszcze jedne badania – mówi komunikat wydany na oficjalnym profilu Pedersena na Twitterze.

Trzykrotnego Mistrza Świata czeka długa przerwa. Nie wiadomo kiedy zobaczymy go ponownie na motocyklu. – Pomiędzy badaniami musi być pięć tygodni przerwy, dlatego też kolejne wykonamy dopiero w lipcu. To niezwykle trudny okres dla żużlowca, który czeka na werdykt lekarzy. Jego chęć powrotu do ścigania z każdym dniem rośnie – czytamy w oświadczeniu.

Pedersen ominie kolejna runda cyklu Grand Prix. W Horsens zastąpi go jego rodak, Peter Kildemand. – Nicki zastosował się do zaleceń lekarzy. Musieliśmy się wycofać, choć informacja o kontuzji nie jest w stu procentach pewna. Życzymy kibicom wspaniałych zawodów i mamy nadzieję, że na stadionie pojawią się tłumy sympatyków speedwaya – podsumowuje team.