Kołodziej: Nie byłem tak szybki, jakbym chciał



Jednym z najskuteczniejszych żużlowców Fogo Unii Leszno w niedzielnym starciu z eKantor Falubazem Zielona Góra był Janusz Kołodziej. Popularny Koldi zdobył dla swojego zespołu 10 punktów.

Nie byłem tak szybki, jakbym chciał. Całe zawody męczyłem się z ustawieniami. W jednym biegu wyprzedziłem i byłem pierwszy, ale cały czas nie miałem prędkości, jaką bym chciał. Dodatkowo popełniałem ogromne błędy, bo było widać w pierwszych biegach, że trochę się męczę – zdradził tuż po zawodach Kołodziej.

W wyścigu z udziałem najlepszych zawodników dnia, nasz lider został osamotniony. Do mety przywiózł jednak niezwykle cenne dwa oczka, które mogą okazać się istotne w rewanżowym starciu. – W ostatnim biegu miałem trochę niekorzystne pole. Bałem się, że zostanę powieziony. Ze startu nie wyszedłem najgorzej, ale cały czas coś mi mówiło, żeby delikatnie przymknąć gaz i jechać w krawężnik. Patryk Dudek był już pierwszy, a ja próbowałem go gonić, broniąc się przy tym przed Jarkiem Hampelem. Nie udało się dogonić Patryka, ale obroniłem Jarka. Tyle z moją prędkością i pomysłem na jazdę mogłem dzisiaj zrobić – podsumował Janusz Kołodziej.