Kibicować czy nie?



Jeszcze nie rozpoczeliśmy sezonu 2011, a kibice już myślą o następnym. Niezwykłym problemem dla Unii Leszno może okazać się regulamin. Podczas spotkania prezesów klubów ekstraligowych padła propozycja, by w drużynie występował tylko jeden zawodnik z Grand Prix.

W 2011 roku w cyklu Indywidualnych Mistrzostw Świata startować będzie dwóch żużlowców Unii Leszno: Jarosław Hampel i Janusz Kołodziej. Jest bardzo prawdopodobnym, że oboje zajmą miejsce w pierwszej ósemce. Jeżeli przepis o jednym zawodniku z Grand Prix wejdzie w 2012 roku, Unia Leszno będzie miała spory problem. Na dodatek walkę o GP zapowiada inny z liderów Byków, Damian Baliński.

Odbyło się spotkanie prezesów, którzy rozmawiali na temat zmian regulaminowych w 2012 roku. Padła propozycja by w sezonie 2012 kluby dysponowały tylko jednym zawodnikiem z Grand Prix – informuje dyrektor Unii Leszno. – My byliśmy za taką opcją z jedym wyjątkiem, żeby przepis ten nie dotyczył zawodników polskich. Nie po to inwestujemy w chłopaków, tymbardziej w Polaków – dodał Ireneusz Igielski.

Paradoksalnie leszczyński kibic powinien zadać sobie pytanie: Kibicować naszym w GP czy nie? Szkoda, że regulamin rozgrywek niszczy ideę sportu.

(dn)


PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułÓsemke już mamy
Następny artykułNie tak miało być