Już nie zagrają



W tym sezonie Futsal Ekstraklasa na ligowe parkiety z całą pewnością już nie powróci, a aktualna kolejność drużyn zostanie uznana za końcową.

Tym samym po złoto sięgnie ekipa broniąca tytułu najlepszej drużyny w kraju, Rekord Bielsko-Biała. Srebrne medale trafią na szyje zawodników Constractu Lubawa, czyli zespołu debiutującego w najwyższej klasie rozgrywkowej. Brąz przypadnie natomiast renomowanej ekipie Gatta-Active Zduńska Wola.

Co niezwykle istotne z Futsal Ekstraklasy nie spadnie żaden klub. Przypomnijmy, iż zagrożone degradacją były: Red Dragons Pniewy, Red Devils Chojnice i Gwiazda Ruda Śląska. Z tej strefy tuż przed pandemią wydostał się GI Malepszy Futsal Leszno. Nasz beniaminek obecne rozgrywki zakończył ostatecznie na jedenastym miejscu. Działacze mogą zatem spokojnie przygotowywać się do kolejnego sezonu w elicie.

Dużo bardziej skomplikowana sytuacja jest w przypadku awansów. Działacze chcą, aby promocję z 1. Polskiej Ligi Futsalu otrzymały aż trzy kluby. Pozostaje natomiast pytanie, jak je wyłonić. Aktualny stan tabeli jest dość niejasny. Poszczególne zespoły nie rozegrały równej ilości spotkań, a w czołówce panuje spory ścisk.

W związku ze rozszerzeniem ligi, w przyszłym roku szeregi Futsal Ekstraklasy ma opuścić najsłabsza szóstka. Taki plan ma zagwarantować powrót do 14-zespołowej ligi. To jednak tylko założenia. Naszym zdaniem należy postawić sobie pytanie, ile klubów uprawnionych zgłosi drużynę w nadchodzących rozgrywkach. Wszak finansowe problemy związane z pandemią dotknęły również sport. W tym kluby futsalowe, których budżety są raczej skromne. Za kilka miesięcy może okazać się zatem, że liczba drużyn pozostanie na tym samym poziomie, a naturalnej selekcji dokona pandemia.