Jest pierwsze zwycięstwo!



Aż sześć kolejek musieliśmy czekać na pierwsze ligowe zwycięstwo GI Malepszy Futsal Leszno. W sobotę podopieczni Tomasza Trznadla rozprawili się gładko z MOKS Słoneczny Stok Białystok, zwyciężając aż 7:3.

Wbrew pozorom to nie było dla leszczynian łatwe spotkanie. Już w 2. minucie do bramki gości, po stałym fragmencie gry trafił Kacper Konopacki. Białostocczanie natychmiast zdecydowali się podjąć spore ryzyko, wycofując z gry swojego bramkarza. Kilka minut później kapitalną asystą wzdłuż boiska popisał się Sebastian Wojciechowski, a efektowną akcję wykończył Mateusz Lisowski. Były zawodnik MOKS-u w jednej z kolejnych akcji znalazł się w podobnej sytuacji, ale tym razem się pomylił. W 14. minucie ten sam zawodnik wyłuskał piłkę w środku pola i umieścił futsalówkę w pustej bramce rywali. Mateusz Lisowski zainkasował w tym meczu klasyczny hat-trick. Na pięć minut przed końcem kolejny raz popularnego “Lisa” obsłużył Sebastian Wojciechowski i mieliśmy 4:0. Gospodarze nie zdołali jednak zejść do szatni z czystym kontem. Jedyną bramkę w tej części zainkasował Piotr Skiepko.

Druga połowa wyglądała niemal identycznie. Przez większość czasu przy piłce był MOKS, grając z przewagą zawodnika w polu. Z tej niewiele jednak wynikało. Kluczowy okazał się początek tej części. Leszczynianie szybko zainkasowali dwa gole, których autorami byli Sebastian Wojciechowski i Hubert Olszak i właściwie było po meczu. Przyjezdni trafili jeszcze dwukrotnie, a biało-czerwoni raz i ostatecznie GI Malepszy Futsal Leszno zwyciężył wysoko, w stosunku 7:3.