Janusz Kołodziej: Tworzymy zgrany team



W zaległym meczu PGE Ekstraligi, Fogo Unia wysoko wygrała na wyjeździe z Włókniarzem Vitroszlif Crossfit Częstochowa. Z bardzo dobrej strony zaprezentował się, najbardziej doświadczony z Byków, Janusz Kołodziej.

Po dosyć wyrównanych dwóch pierwszych seriach, w kolejnej fazie, leszczynianie lepiej odczytali warunki torowe, co przełożyło się na okazały wynik końcowy. – Ogromnie cieszymy się z tej wygranej. Trzy punkty są dla nas bardzo cenne. Częstochowianie już wiele razy w tym sezonie zaskakiwali. Pokonali u siebie choćby gorzowian. Nam udało się zwyciężyć – komentował tuż po zawodach Kołodziej. – Początek nie był jednak łatwy, ponieważ szukaliśmy odpowiednich ustawień. Przez cały czas analizowaliśmy sytuację. Razem doszliśmy do wielu trafnych decyzji, stąd też taki, a nie inny rezultat. Dobrze, że między sobą rozmawiamy. Mimo tego, że trzymamy się swoich schematów, podpowiedzi kolegów z zespołu też dużo dają. Tworzymy naprawdę zgrany team – dodał z zadowoleniem.

Poza jedną śliwką, do zawodnika nie można się przyczepić, bowiem okazał się niezwykle skuteczny. Łącznie zgromadził na koncie 11 punktów w pięciu odsłonach. – Starty mi wychodziły, lecz przytrafiła mi się jedna wpadka. W dziesiątym biegu przyjechałem na metę czwarty, czego żałuję. W swoim ostatnim wyścigu skorzystałem nieco na tym, że pozostali zawodnicy się pogubili, odbijali się od bandy i musieli przyhamować. Ja z kolei miałem prostą drogę i mogłem pognać do przodu. Nie jest źle, ale z drugiej strony, jest też nad czym pracować – ocenia występ pod Jasną Górą.

Wydaje się, że podopieczni Piotra Barona wreszcie złapali odpowiedni rytm. Po niemrawym początku rozgrywek, nasza drużyna sieje postrach wśród rywali. – Patrząc całkowicie fair, to wcześniejsze wyjazdy były o wiele trudniejsze, ponieważ mierzyliśmy się z samą czołówką. Ważne jest to, że się nie załamaliśmy i walczymy dalej. Jeżeli będziemy nadal spisywać się na podobnym poziomie, to awans do play-off’ów zapewnimy sobie dużo wcześniej. Tam natomiast zabawa zacznie się od nowa – zakończył