III liga się oddala



Ważne punkty w spotkaniu z liderem tabeli straciła Polonia 1912. Leszczyński zespół przegrał na własnym boisku z Sokołem Kleczew 0:1.

Mecz z walczącym o awans do II ligi Sokołem, był dla Polonistów niezwykle ważny. Wszak podopieczni Leszka Partyńskiego wciąż nie mogą być pewni utrzymania w III lidze.

Pierwsza połowa nie przyniosła bramek. Na boisku było więcej walki, niż gry. Gospodarze nie stworzyli sobie żadnej stuprocentowej sytuacji, a jeżeli już próbowali, to najczęściej po strzałach z dystansu. Najniebezpieczniejszy oddał w 36. minucie Patryk Kowalski. Goście natomiast do przerwy mogli prowadzić po ładnej, kombinacyjnej akcji i próbie Arkadiusza Bajerskiego, którego ostatecznie zatrzymał w 6. minucie Emil Anusiewicz. 

Drugą część jedni i drudzy zaczęli nieco odważniej. Już na samym początku mogły paść gole zarówno dla Kleczewa, po gapiostwie linii defensywnej miejscowych, jak i dla Leszna, po minimalnie niecelnym strzale Bogumiła Ceglarka. W 71. minucie bardzo bliski szczęścia był Patryk Kowalski, po którego uderzeniu z daleka, piłka odbiła się od słupka. To, co najważniejsze wydarzyło się 120 sekund później. Genialnym, technicznym trafieniem z ok. 20 metrów popisał się Krystian Sobieraj, nie dając szans na skuteczną interwencję bramkarzowi Polonii. W końcówce, okazje na podwyższenie rezultatu po kontrach, zmarnowali przyjezdni. Ostatecznie Sokół zasłużenie zwyciężył na obcym terenie 1:0.

Polonia 1912 Leszno: Anusiewicz – Olszak (79' Hofman), Prz. Kowalski, Woźny, Jęsiek, Jankowski, Bugzel, Glapiak (58' Tomkowiak), Ceglarek, Pat. Kowalski, Sarbinowski (76' Gendera)

Sokół Kleczew: Świtalski – Krzyżanowski, Sobieraj (74' Fertikowski), Grzelak (76' Kurminowski), Dębowski, Pingot, Bajerski (86' Kujawa), Polody (60' Śmiałek), Sierant, Kowalczuk, Urban

Żółte kartki:
Pat. Kowalski 20' (Polonia)
Grzelak 29' (Sokół)
Jęsiek 60' (Polonia)

Łukasz Kaczmarek