Hit kolejki dla Polonii



W hicie 14 kolejki IV ligi, po niezwykle emocjonującym meczu, trzymającym w napięciu do ostatnich minut, Polonia 1912 Leszno wygrała z Obrą 1912 Kościan 2:1.

Sobotnia konfrontacja przy ulicy Strzeleckiej miała swój smaczek. Do Leszna zawitał bowiem Kościan, chcący powrócić na piłkarskie salony. Zwiastowało to ogromne emocje, wiążące się z derbami. Te były wyjątkowe, ze względu na wagę spotkania czwartej z drugą drużyną ligowej tabeli.

Pierwsza połowa zaczęła się od znakomitej szansy miejscowych. W 3. minucie, po szybkim wykonaniu rzutu wolnego, najpierw strzał Bogumiła Ceglarka obrnił Rafał Biernacki, później Artur Krawczyk kropnął mocno, ale tylko w poprzeczkę. Następne fragmenty, to przewaga optyczna Obry, która miała o wiele więcej z gry. Pomimo tego, podopieczni Krzysztofa Knychały nie mieli żadnych klarownych okazji do zdobycia bramki. 

O wiele ciekawiej było w drugiej odsłonie. W 49. minucie w pole karne Kościana wpadł Dawid Ozimek, jednak w porę zatrzymał go Biernacki. W odpowiedzi, dwie minuty później, przed szansą na gola dla gości stanął Piotr Sznabel. Jego uderzenie fenomenalnie obronił Emil Anusiewicz. Pierwszego trafienia, licznie przybyli kibice, doczekali się w 59. minucie. W zamieszaniu podbramowym, najprzytomniej zachował się Michał Płocharczyk. Zawodnik Polonii wpisał się na listę strzelców po raz dziesiąty w tym sezonie. W 66. minucie doświadczonemu Wojciechowskiemu, nie dał się zaskoczyć Anusiewicz. W 74. minucie odkrycie Obry, wykorzystali miejscowi. Ładną dwójkową akcją popisali się Artur Krawczyk i Ceglarek. Ten drugi dopiął swego i posłał futbolówkę celnie z kilku metrów w krótki róg bramkarza, podwyższając rezultat meczu na 2:0. Nie mający już nic do stracenia kościaniacy, w 87. minucie złapali kontakt z leszczynianami. Idealną wrzutkę z rzutu rożnego otrzymał Marcin Jurkiewicz i wpakował piłkę głową do siatki.

W samej końcówce na boisku zrobiło się bardzo nerwowo. W 89. minucie, sędzia nie zauważył faulu w polu karnym na Piotrze Sarbinowskim. Niezadowolony Mateusz Witomski rozpoczął burzliwą dyskusję z głównym arbitrem, za co został ukarany czerwoną kartką. Dążący do wyrównania przyjezdni, nie wywieźli ostatecznie z Leszna żadnego punktu. Polonia wygrała arcyważne spotkanie 2:1. Na domiar złego dla Obry, drugi czerwony kartonik za protesty w doliczonym czasie gry, ujrzał Michał Sarbinowski. 

Polonia 1912 Leszno: Anusiewicz – Olszak, Bugzel, Ozimek, Jankowski, Jęsiek, Glapiak, Ceglarek (90+5' Konieczny), Krawczyk (76' Tomkowiak), Kowalski (90' Marciniak), Płocharczyk

Obra 1912 Kościan: Biernacki – Chwaliszewski, Jurkiewicz, Łuczak, Józefiak, Adamski (84' M. Sarbinowski), Sznabel, Biały (84' Rerak), P. Sarbinowski, Witomski, Marcinowski

Żółte kartki:
Jankowski (Polonia) 24'
Adamski (Obra) 65'
Olszak (Polonia) 82'
Sznabel (Obra) 90+1'
Ozimek (Polonia) 90+2'

Czerwone kartki:
Witomski (Obra) 89'
M. Sarbinowski (Obra) 90+4'

Łukasz Kaczmarek