Hit dla Opalenicy



MKTS Opalenica po raz drugi w tym sezonie okazał się lepszy od KS Dąbcze. W piątkowy wieczór opaleniczanie pokonali zespół z gminy Rydzyna aż 8:2 i umocnili się na pozycji lidera. Dla podleszczyńskiej ekipy była to pierwsza porażka w tym sezonie we własnej hali.

Już początek piątkowej konfrontacji pokazał, że gospodarzom będzie bardzo trudno osiągnąć korzystny rezultat w starciu z faworyzowanym zespołem z Opalenicy. Goście szybko objęli prowadzenie za sprawą Mateusza Krawczyka, który gładko 3:0 ograł Denisa Bolewicza. Przyjezdni poszli za ciosem i wygrywając kolejne pięć partii zapewnili sobie zwycięstwo. Przy prowadzniu MKTS-u 6:0 pierwsze punkty zdobyli reprezentanci miejscowego klubu. Na drugim stole Mateusz Przybył pokonał Marcina Tomczaka 3:1 a Denis Bolewicz wygrał z Karolem Fliegerem także 3:1 na pierwszym stole. Dwie ostatnie gry zapisali na swoje konto opaleniczanie, którzy ostatecznie triumfowali w Dąbczu 8:2.

Bez wątpienia ozdobą spotkania było starcie Mieszka Przybyła z Karolem Fliegerem. Jak zwykle licznie zgromadzeni kibice w hali w Dąbczu byli świadkami bardzo długich i atrakcyjnych wymian. Ostatecznie tą niezwykle emocjonującą partię po tie breaku wygrał zawodnik gości.

Mimo porażki, Klub Sportowy Dąbcze nadal zajmuje drugie miejsce w tabeli. Niezwykle ważne dla najmłodszej ekipy w grupie mistrzowskiej będzie starcie ze Stellą Niechan Gniezno w Dąbczu (30. marca, godz. 10). Zwycięzca tej konfrontacji mocno zbliży się do awansu do 2. ligi.

KS Dąbcze – MKTS Opalenica 2:8
Denis Bolewicz – Mateusz Krawczyk 0:3 (7:11, 6:11, 7:11)
Mieszko Przybył – Karol Flieger 2:3 (9:11, 11:9, 11:6, 10:12, 8:11)
Denis Bolewicz – Karol Flieger 3:1 (11:8, 11:9, 8:11, 13:11)
Mieszko Przybył – Mateusz Krawczyk 1:3 (5:11, 7:11, 11:9, 11:13)
Mateusz Przybył – Artur Stopczyński 1:3 (10:12, 12:10, 11:13, 9:11)
Krzysztof Mrozek – Marcin Tomczak 0:3 (6:11, 11:13, 9:11)
Mateusz Przybył – Marcin Tomczak 3:1 (8:11, 11:7, 11:7, 12:10)
Krzysztof Mrozek – Artur Stopczyński 1:3 (13:11, 5:11, 4:11, 6:11)
Bolewicz/Mie. Przybył – Krawczyk/Stopczyński 1:3 (5:11, 11:1, 7:11, 9:11)
Mat. Przybył/Mrozek – Flieger/Tomczak 1:3 (5:11, 5:11, 11:5, 2:11)