Grupa finałowa bardzo blisko



W środę juniorzy Real Astromal Leszno podejmowali w hali Trzynastka zespół Wolsztyniaka Wolsztyn. Po zwycięstwie gości w poprzedniej kolejce na trudnym terenie w Koninie, zawodnicy Wolsztyniaka liczyli na korzystny rezultat w starciu z leszczynianami.

Z kolei gospodarze, chcąc zachować szanse na awans do grupy finałowej (udział w niej biorą po 3 najlepsze zespoły z grupy A i B ) musieli to spotkanie rozstrzygnąć na swoją korzyść.
 
Stawka meczu sparaliżowała gospodarzy, którzy rozpoczęli mecz fatalnie, przegrywając po 4 minutach 0:4. Na szczęście juniorzy Realu Astromalu szybko otrząsnęli się z letargu i już w 8 minucie doprowadzili do remisu 5:5. Do 20 minuty na boisku toczyła się zacięta walka, a wynik 13:11 zwiastował ciężki bój. Ostatnie 7 minut pierwszej połowy to nareszcie koncertowa gra leszczynian, którzy nie tracą w tym okresie gry ani jednej bramki, zdobywając przy okazji 6 goli. Oba zespoły schodzą do szatni przy wyniku 19:12 dla gospodarzy.

Pomylili się jednak Ci, którzy sądzili, że mecz zakończy się łatwym zwycięstwem leszczynian. Początek drugiej połowy to niemalże kopia tego, co działo się na początku spotkania. Gospodarze znów oddali inicjatywę gościom, którzy w 46 minucie meczu przegrywają już tylko różnicą jednej bramki 22:21. Na takie wydarzenia na boisku szybko reaguje trener Realu Astromalu – Dariusz Kamieniarz, prosząc o czas dla swojego zespołu. Reprymenda ze strony trenera przynosi oczekiwany skutek. Leszczynianie porządkują swoją grę, zarówno w ataku jak i w obronie, zwyciężając po bardzo trudnym meczu 30:25.
Wynik ten oznacza, że leszczynianie w ostatnim meczu fazy grupowej ( 14 listopada, godz.19.00 ) w Koninie nie mogą przegrać różnicą większą niż 15 goli ( w Lesznie padł wynik 36:20 dla Realu Astromalu ), aby cieszyć się z awansu do grupy finałowej.

Bramki w meczu z Wolsztyniakiem dla gospodarzy zdobywali:nPiotr Kowalczewski i Michał Frieske po 8, Gracjan Rzepka 5, Amadeusz Jackowiak 3, Grzegorz Józefiak i Adrian Feld po 2 oraz Michał Matecki i Ludwik Ostwald po 1.

(n)


PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułWzmocnienie na skrzydle
Następny artykułPucharowe zmagania