Giernas: Każdy mecz można wygrać



Już pierwsze spotkania pokazały, że Real Astromal ma poważne aspiracje do gry o najwyższe cele. Leszczyńscy piłkarze ręczni, po czterech spotkaniach I ligi, zajmują drugie miejsce w tabeli, ustępując tylko gdańskiemu Wybrzeżowi. 

Wysoką dyspozycję na początku rozgrywek, prezentuje Marcin Giernas. Rozgrywający jest pewnym punktem w talii Ryszarda Kmiecika, grając bardzo skutecznie w każdym z meczów. – Za nami dopiero cztery kolejki, tak więc nie ma co popadać w hurraoptymizm. W okresie przygotowawczym, bardzo dużo czasu poświęciłem elementom, które w zeszłym sezonie mi nie wychodziły. Mam nadzieję, że spory wkład włożony na treningach, przyniesie pożądany efekt. Piłka ręczna to jednak gra zespołowa i liczy się przede wszystkim wynik drużyny. W każdym meczu daję z siebie wszystko, by tylko zespół odniósł zwycięstwo – twierdzi zawodnik, noszący koszulkę z numerem "8".

Leszczyńska ekipa całkowicie zaskoczyła kluby z Elbląga i Malborka. Potencjalni kandydaci do walki o Superligę zostali odprawieni z kwitkiem w pierwszych dwóch spotkaniach sezonu. – Dwa pierwsze mecze zagraliśmy naprawdę dobrze. Na boisku tworzyliśmy zgrany kolektyw i udało nam się przechytrzyć rywali. Wiele potu wylanego na treningach zaprocentowało. Naszym dodatkowym atutem jest z pewnością to, iż od kilku lat gramy praktycznie niezmiennym składem. Niestety, przytrafiła nam się również wpadka w starciu z SMS-em ZPRP Gdańsk. Pomimo to, wyciągnęliśmy wnioski z tej porażki i teraz powinno być już tylko lepiej – komentuje postawę Realu Astromalu Giernas.

Prawdziwy sprawdzian, czeka leszczynian 19 października, kiedy to do Hali Trzynastka zawita obecny lider tabeli, gdańskie Wybrzeże. Biorąc pod uwagę formę obu drużyn, kibiców czeka fenomenalne widowisko. – To jest sport i wszystko może się wydarzyć. Na każdy mecz trzeba wychodzić z przekonamiem, że można go wygrać. Gdańskie Wybrzeże ma w kadrze wielu wspaniałych zawodników, ale to my zagramy u siebie i napewno nie oddamy za darmo dwóch punktów – motywuje do walki 25-letni szczypiornista. 

Rozmawiał: Łukasz Kaczmarek