Fatalna inauguracja



Nie tak inaugurację sezonu 2021/2022 wyobrażali sobie leszczyńscy kibice futsalu. GI Malepszy Futsal Leszno był zdecydowanym faworytem, lecz przegrał z beniaminkiem z Warszawy aż 1:4.

Początek wyjazdowego starcia z Legią Warszawa należał do podopiecznych Tomasza Trznadla. Leszczynianie prowadzili grę i dyktowali warunki. Okazji do zdobywania bramek było jednak jak na lekarstwo. Im bliżej przerwy, tym coraz śmielej poczynał sobie beniaminek. Do przerwy przerwy goli jednak nie było, a wynik brzmiał 0:0.

Po zmianie stron miejscowi zainkasowali bramkę ze stałego fragmentu gry. Zza pola karnego huknął Milewski, który otworzył wynik tego spotkania. W 27. minucie legioniści zaskoczyli po raz kolejny. Piłkę zagraną przez Milewskiego przeciął Knajdrowski, który podwyższył na 2:0. Swoje okazje mieli leszczynianie. Próbowali kolejno Olszak i Kąkol. Byli jednak nieskuteczni, tak jak podczas rzutu karnego Pietruszko, który nie trafił nawet w światło bramki.

Na pięć minut przed końcem znowu przypomniał o sobie Milewski i mieliśmy 3:0. Goście nie mieli już nic do stracenia. Tomasz Trznadel zdjął bramkarza. Gra w przewadze zakończyła się jednak stanem 1:1. Najpierw piłkę do warszawskiej bramki skierował Kąkol, a nadziei leszczynian pozbawił Milewski ustalając wynik meczu na 1:4.