Falubaz pogrzebał nadzieje



W zaległym meczu 11. kolejki PGE Ekstraligi, Fogo Unia Leszno zremisowała z eKantor.pl Falubazem Zielona Góra 45:45. Tym samym Byki właściwie straciły szansę na awans do strefy medalowej.

Gospodarze do czwartkowego pojedynku z Falubazem Zielona Góra przystąpili niezwykle zmobilizowani. Planem minimum było zwycięstwo, a głośno mówiono nawet o bonusie. Do ostatnich chwil ważyły się losy składu. Ostatecznie włodarze leszczyńskiego klubu postawili na Petera Kildemanda, który wystąpił kosztem Tobiasza Musielaka. Jak się później okazało była to bardzo trafna decyzja.

Miejscowi szybko uzyskali kilka oczek przewagi, a potem robili wszystko, aby ją powiększyć. Po siedmiu biegach na tablicy wyników widniał rezultat 25:17 i bonus wydawał się bardzo realny. Sytuację natychmiast wykorzystał Marek Cieślak, który postanowił wprowadzić rezerwę taktyczną. W ósmej odsłonie Doyle i Dudek w pełni wywiązali się ze swojego zadania, pokazując plecy Pedersenowi. Podwójne zwycięstwo sprawiło, ze przyjezdni zbliżyli się na cztery punkty.

W dziesiątym biegu gospodarze mogli wyprowadzić poteżny cios w stronę rywala. Nie pierwszy raz w tym spotkaniu stracili jednak cenne punkty na dystansie. W wyścigu prowadził Sajfutdinow, a tuż zanim podążał Zengota. Ten drugi na moment stracił jednak panowanie nad motocyklem i do mety dowiózł zaledwie punkt. Gospodarze osiągnęli sześć, zamiast ośmiu oczek przewagi, a trener gości znowuż wykorzystal możliwość rezerwy taktycznej. W jedenastej gonitwie Doyle i Dudek powtórzyli sukces sprzed kilku biegów, pokazując plecy Pedersenowi. Niezwykle kontrowersyjne w tym biegu okazało się wykluczenie Kildemanda. Duńczykowi nakazano zmienić pozycję na starcie, a kiedy to zrobił minął czas 2 minut i arbiter posłał reprezentanta gospodarzy do parkingu. Tym samym przewaga Unii zmalała zaledwie do dwóch oczek.

Dwunasta odsłona była kolejną straconą szansą Byków. Zengota i Kubera do mety podążali po komplet punktów. W pewnym momencie przeszarżował Dudek, który upadł i został wykluczony. W powtórce pewnie wygrał Pieszczek i podopieczni Adama Skórnickiego musieli zadowolić się podziałem punktów. Następny bieg ponownie wygrał Sajtutdinow, ale znowu zabrakło punktów w wykonaniu wolnego tego dnia Piotra Pawlickiego. Przed biegami nominowanymi wynik brzmiał 40:38. Było już jasne, że bonus wróci do Zielonej Góry, ale dwa punkty wciąż przedłużały nadzieje Fogo Unii.

W czternastym wyścigu pierwsze, ale jakże ważne trzy oczka dla gości zdobył Piotr Protasiewicz. Tuż za nim do mety dojechali gospodarze i mieliśmy kolejny podział punktów. W losach meczu zdecydowały zatem ostatnia gonitwa. W niej świetnie spod taśmy wyszedł Doyle. Przez cztery okrążenia naciskał go Sajtudinow, a niezwykle cenny punkt do mety wiózł Pedersen. Duńczyka kapitalnym atakiem na ostatniej prostej wyprzedził jednak Dudek, zapewniając swojej drużynie meczowy remis.

Matematyka jest nieubłagana. Jeden punkt w czwartkowej konfrontacji z Falubazem oznacza, że Fogo Unii najprawdopodobniej nie zobaczymy w fazie play-off. Leszczynianie musieliby zdobyć komplet punktów w Grudziądzu i u siebie ze Spartą Wrocław oraz liczyć na bardzo korzystny przebieg spotkań na innych arenach.

Mimo wszystko, podopiecznych Adama Skórnickiego należy pochwalić za bojową postawę. W przeciwieństwie do meczu w Rybniku, gołym okiem było widać ogromne zaangażowanie. Świetnie spisał się Peter Kildemand, ktory do tej pory zawodził na całej linii. Swój blask odzyskał również Emil Sajfutdinow, który zainkasował  w tym spotkaniu 13 punktów. Niestety nieco poniżej oczekiwań pojechali Piotr Pawlicki i Grzegorz Zengota. Wydaje się, że punktów właśnie tej dwójki zabrakło do końcowego sukcesu. Falubaz z Markiem Cieślakiem na czele, w pełni wykorzystał możliwość wykorzystania rezerw taktycznych, co w końcowym efekcie pozwoliło im wyrwać punkt w Lesznie.

Fogo Unia Leszno: 45
9. Piotr Pawlicki (2,1,0,0) 3
10. Peter Kildemand (1*,3,3,W,2) 9+1
11. Grzegorz Zengota (0,1*,1,2,1*) 5+2
12. Emil Sajfutdinow (3,2,3,3,2) 13
13. Nicki Pedersen (3,3,1,1,0) 8
14. Dominik Kubera (3,1,1) 5
15. Bartosz Smektała (1,1,0) 2

Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra: 45
1. Patryk Dudek (3,3,2*,3,W,1) 12+1
2. Aleksandr Łoktajew (0,0) 0
3. Jason Doyle (1*,2,3,2,2*,3) 13+2
4. Andriej Karpow (2,D,1*,2,0) 5+1
5. Piotr Protasiewicz (2,2,2,1*,3) 10+1
6. Krystian Pieszczek (2,0,3) 5
7. Sebastian Niedźwiedź (0,0,0) 0

Bieg po biegu:
1. P. Dudek, P. Pawlicki, P. Kildemand, A. Łoktajew 3:3 (3:3)
2. D. Kubera, K. Pieszczek, B. Smektała, S. Niedźwiedź 4:2 (7:5)
3. E. Sajfutdinow, A. Karpow, J. Doyle, G. Zengota 3:3 (10:8)
4. N. Pedersen, P. Protasiewicz, B. Smektała, S. Niedźwiedź 4:2 (14:10)
5. P. Dudek, E. Sajfutdinow, G. Zengota, A. Łoktajew 3:3 (17:13)
6. N. Pedersen, J. Doyle, D. Kubera, A. Karpow (D) 4:2 (21:15)
7. P. Kildemand, P. Protasiewicz, P. Pawlicki, K. Pieszczek 4:2 (25:17)
8. J. Doyle, P. Dudek, N. Pedersen, B. Smektała 1:5 (26:22)
9. P. Kildemand, J. Doyle, A. Karpow, P. Pawlicki 3:3 (29:25)
10. E. Sajfutdinow, P. Protasiewicz, G. Zengota, S. Niedźwiedź 4:2 (33:27)
11. P. Dudek, J. Doyle, N. Pedersen, P. Kildemand (W) 1:5 (34:32)
12. K. Pieszczek, G. Zengota, D. Kubera, P. Dudek (W) 3:3 (37:35)
13. E. Sajfutdinow, A. Karpow, P. Protasiewicz, P. Pawlicki 3:3 (40:38)
14. P. Protasiewicz, P. Kildemand, G. Zengota, A. Karpow 3:3 (43:41)
15. J. Doyle, E. Sajfutdinow, P. Dudek, N. Pedersen 2:4 (45:45)

(n)