Dopisało szczęście



Po bardzo zaciętym starciu, trzymającym w napięciu do ostatniego biegu, Szawer Leszno wygrał na wyjeździe ze Śląskiem Świętochłowice 77:75.

Pierwsza część zawodów należała do gospodarzy. To oni nadawali ton temu meczu. Mimo prowadzenia, cały czas czuli na plecach oddech leszczynian i nie mogli być pewni swego. Ciekawie zrobiło się po ósmej odsłonie, wygranej przez gości 7:2. Strata naszego zespołu wynosiła wtedy zaledwie dwa punkty. Do czternastej gonitwy, padły aż trzy remisy i nadal zachowywaliśmy szanse na triumf. Kluczowe dla losów spotkania okazały się być wyścigi nominowane. Do przyjezdnych uśmiechnęło się szczęście, ponieważ trzy wykluczenia złapali świętochłowiczanie, co zaważyło na końcowym wyniku. Ostatecznie, podopieczni Adama Smoły, po udanej pogoni, rzutem na taśmę wydarli zwycięstwo Śląskowi.

Najwięcej punktów dla Szawera zdobył Patryk Kriger 16 oraz Michał Sassek 15. Po drugiej stronie, prym wiódł Kamil Bielica, który zebrał 17 oczek.

Śląsk Świętochłowice: 75
1. Kamil Bielaczek (3,2,3) 8
2. Łukasz Nowacki (2,3,2,4,W) 11
3. Dawid Zając (1,3,4,1) 9
4. Kamil Bielica (3,4,2,4,4) 17
5. Dawid Bas (4,1,4,2,W) 11
6. Kamil Niemiec (4,1,W,1) 6
7. Mateusz Pacek (3,4,2,3,W) 12
8. Marek Pronobis (1) 1
9. Patryk Bas – ns
10. Kacper Włodarz – ns
 
Szawer Leszno: 77
1. Mateusz Ludwiczak (4,3,1,3) 11
2. Piotr Kupczyk (1,1) 2
3. Michał Sassek (4,2,4,2,3) 15
4. Kamil Naskręt (2,1,1) 4
5. Ben Mould (2,2,4,3,W) 11
6. Bartosz Wojtal (1,3,4,2) 10
7. Radosław Kochanek (2,W,3,3) 8
8. Patryk Kriger (4,3,2,3,4) 16
9. Mikołaj Michalski – ns

(kk)