Dominik Kubera: Początek sezonu nie układa się po mojej myśli



Zwycięski marsz w PGE Ekstralidze kontynuuje Fogo Unia. Leszczynianie wygrali po raz trzeci, tym razem u siebie z Truly.work Stalą Gorzów. Cenne 4 punkty do dorobku drużyny dołożył Dominik Kubera.

Junior Byków nie jest jednak zadowolony ze swojej obecnej dyspozycji. – Trochę się męczę. Ten początek sezonu nie układa się po mojej myśli. Brakuje mi przede wszystkim szczęścia. Mam nadzieję, że niedługo złapię wiatr w żagle i będę skuteczniejszy – żali się D. Kubera.

Rywal stawił spory opór mistrzom Polski. O rezultacie 51:39 przesądziły biegi od trzynastego do piętnastego. Wcześniej gospodarze mieli sporo problemów, głównie ze startami. Z czego one wynikały? – Trudno powiedzieć co poszło nie tak. Być może za bardzo chcieliśmy. Mimo to, brawo dla drużyny, która mimo tak wyrównanego meczu potrafiła w końcówce dźwignąć się. Właściwie dzięki tym trzem ostatnim wyścigom zdołaliśmy wygrać – powiedział 20-latek.

W minioną sobotę, młodzieżowiec pomyślnie przebrnął przez rundę eliminacyjną do SEC Challenge. Na torze w chorwackim Gorican zajął premiowane przepustką trzecie miejsce. – Mój pierwszy występ na tym obiekcie uważam za udany. Moim małym celem był awans i udało się go zrealizować. Co do kolejnego etapu, póki co o tym nie myślę. Co będzie, to będzie. Skupiam się na następnych zawodach – skomentował.

W piątek 3 maja, nasz zespół wybierze się do Lublina na starcie z beniaminkiem Speed Car Motorem. Co na temat zbliżającej się potyczki sądzi żużlowiec? – W Lublinie do tej pory miałem okazję być tylko na zawodach młodzieżowych. Było to bodajże w zeszłym roku. Na pewno czeka nas kolejne trudne spotkanie, ale jedziemy tam po zwycięstwo – zakończył.