Do Torunia po piąte zwycięstwo



Po prawie dwóch tygodniach przerwy wracamy do zmagań w najlepszej żużlowej lidze świata. Na początek 6 kolejki, lider rozgrywek Fogo Unia Leszno wybierze się na MotoArenę na mecz z tamtejszym Get Well Toruń.

Spotkanie to jest bardzo ważne szczególnie dla gospodarzy. Torunianie kiepsko rozpoczęli sezon i za wszelką cenę muszą szukać punktów. Podopieczni Jacka Frątczaka byli jednymi z kandydatów do czwórki, a tymczasem w pięciu meczach odnieśli zaledwie dwa zwycięstwa i w tabeli wyprzedzają jedynie MrGarden GKM Grudziądz. Teraz czeka ich nie lada wyzwanie, ponieważ podejmą Drużynowego Mistrza Polski, będąc przysłowiowo przypartymi do muru. Jak wygrywać to oczywiście z najlepszymi, ale jak tego dokonać, skoro kompletnie bez formy jest Niels Kristian Iversen, a dalecy od idealnej jazdy są również inni liderzy, a mianowicie Chris Holder, czy Jason Doyle? Brak dobrych rezultatów powoduje niemałe zamieszanie i nerwowość w szeregach rywala. Gwiazdy po prostu nie błyszczą, sprawiając zawód sobie i kibicom. Ewentualna porażka może przelać czarę goryczy. Przeprowadzone zmiany zimą nic bowiem nie dały, a jak wiadomo parcie na wynik w grodzie Kopernika jest ogromne.

W o wiele bardziej komfortowej sytuacji znajdują się leszczynianie, którzy są jak dotąd niepokonani i od startu PGE Ekstraligi radzą sobie świetnie, nawet w osłabieniu. Po Bykach nie dało się odczuć braku na początku kampanii kontuzjowanego Piotra Pawlickiego. Zespół dowodzony przez Piotra Barona, poza remisem we Wrocławiu, ogrywa każdego jak chce i ile chce. Nie ma znaczenia, czy są to mecze domowe, czy wyjazdowe. Każdy z zawodników prezentuje równą, i co najważniejsze, wysoką dyspozycję, włącznie z młodzieżowcami. Para Dominik Kubera Bartosz Smektała z powodzeniem rywalizuje zarówno z rówieśnikami, jak i z czołówką. Niejednokrotnie jednak przekonywaliśmy się, że dobrzy juniorzy są kluczem do sukcesu i w kryzysowych momentach mogą skutecznie zastąpić starszych kolegów, odwracając losy potyczki.

Reasumując, Anioły muszą natomiast biało-niebiescy, nawet w przypadku przegranej, czego oczywiście w Lesznie nikt nie zakłada, nadal pozostaną na pierwszym miejscu. Przewaga wypracowana w ostatnich meczach jest tak duża, że Uniści pozostaną na czele. Ambicje naszej ekipy są jednak ogromne i jej celem jest kolejny triumf. Jak będzie? O tym przekonamy się w piątek. Początek zawodów zaplanowano na godzinę 19:30.

Awizowane składy:

Fogo Unia Leszno:
1. Jarosław Hampel
2. Janusz Kołodziej
3. Piotr Pawlicki
4. Brady Kurtz
5. Emil Sajfutdinow
6. Dominik Kubera
7. Bartosz Smektała

Get Well Toruń:
9. Jason Doyle
10. Paweł Przedpełski
11. Chris Holder
12. Niels Kristian Iversen
13. Rune Holta
14. Marcin Kościelski
15. Daniel Kaczmarek