Do jednej bramki



Kolejnej porażki doznali leszczyńscy szczypiorniści. Tym razem Real Astromal przegrał we własnej hali z Polskim Cukrem Pomezanią Malbork 25:33.

Czarna seria Leszna trwa w najlepsze. W sobotę w Hali Trzynastka, podopieczni Ryszarda Kmiecika przegrali czwarty raz z rzędu, a zarazem szósty raz w tym sezonie.

Początek to mocne rozpoczęcie gości, którzy bardzo szybko wysforowali się na prowadzenie 8:3. Gospodarze nie mogli przeciwstawić się silnej defensywie Malborka i w 20 minucie na tablicy widniał wynik 6:14. Większość akcji miejscowych była zatrzymywana przez szczelną obronę bądź też świetnie dysponowanych bramkarzy. Pod koniec pierwszej połowy, Real Astromal dał nadzieje publiczności i zdołał zniwelować straty do czterech punktów.

W drugiej odsłonie, przy stanie 17:20, Real Astromal miał przeciwnika na przysłowiowym widelcu. Grając w przewadze liczebnej, drużyna była bardzo nieskuteczna. Przy trzech stuprocentowych okazjach, zabrakło skuteczności. W późniejszej fazie nie mylił się wicelider, który uciekł i nie oddał zwycięstwa do ostatniej syreny. Ostatecznie, Polski Cukier Pomezania wygrała 33:25.

Bramki dla Realu Astromalu zdobywali: Giernas 8, M. Wierucki 5, J. Wierucki 4 oraz Wąsiewicz, Misiaczyk, Nowak i H. Szkudelski po 2.

Bramki dla PC Pomezanii zdobywali: Cieślak 10, Potoczny 9, Boneczko 5, Dukszto 3, Suwisz i Perwenis po 2 oraz Cielątkowski i Hanis po 1.

Kary 2-minutowe:
Real Astromal – 5
PC Pomezania – 5

Łukasz Kaczmarek


PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułZatrzymani w Gołuchowie
Następny artykułTriumf do zera