Do jednej bramki



Przekonujące zwycięstwo nad walczącym o utrzymanie KS Gniezno odniósł w sobotę GI Malepszy Futsal Leszno. Podopieczni Tomasza Trznadla rozbili rywali w stosunku 10:1.

Nie jest tajemnicą, że obie ekipy dzieli przepaść. Gospodarze wciąż walczą o utrzymanie w 1. Polskiej Lidze Futsalu, natomiast leszczynianie są liderem rozgrywek. Stawka batalii w pierwszej stolicy Polski była jednak ogromna, bo zarówno Gniezno jak i Leszno, potrzebują punktów.

GI Malepszy Futsal Leszno już dwukrotnie w tym sezonie przegrywał z niżej notowanymi drużynami. Do meczu z KS Gniezno przystępował zatem na pełnej koncentracji. Różnica klas widoczna była od pierwszych minut. Biało-czerwoni mieli pełną kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie. Wynik w 7 minucie otworzyła bramka samobójcza. W dalszej fazie nadal dominowali goście, a wynik na 2:0 do przerwy ustalił Hubert Olszak.

Jeśli po pierwszej części ktoś miał jeszcze wątpliwości, co do rezultatu tego meczu, to po zmianie stron zostały one szybko rozwiane. Goście w ciągu zaledwie dwóch minut trzykrotnie trafiali do bramki rywali. Po dwóch golach Jakuba Molickiego i jednym Piotra Pietruszko było już 5:0. Przy takim rezultacie, przyjezdnym pozostało już tylko szanowanie piłki, ale to nie był koniec. W 34 i 35 minucie dwukrotnie piłkę w siatce umieścił Kamil Kruszyński i gospodarze byli na kolanach. Gnieźnianie zdobyli jeszcze gola honorowego, ale biało-czerwoni nie pozostali dłużni, odpowiadając trzema autorstwa: Piotra Pietruszko, Kamila Kruszyńskiego i Michała Bartnickiego. Ostatecznie GI Malepszy Futsal Leszno pewnie pokonał KS Gniezno, w stosunku 10:1.

Wartym odnotowania jest fakt, iż okazję do gry otrzymali wszyscy zawodnicy leszczyńskiej drużyny. Sporo cennego czasu na parkiecie spędził Filip Walczak, który w ostatnich miesiącach mecze oglądał z ławki. W drugiej połowie między słupkami Bartosza Wojtyniaka zmienił Flip Twardowski. Po poważnej kontuzji powrócił też Sergey Chamukha, który po kilku miesiącach przerwy, wreszcie zagrał w oficjalnym spotkaniu swojego klubu. Za tydzień GI Malepszy Futsal Leszno wybierze się do Kartuz, a sezon zakończy w hali Trapez, starciem z Dragon Bojano. Jeśli leszczynianie wygrają oba spotkania, w przyszłej kampanii zagrają w Futsal Ekstraklasie.