Derby pod dyktando Dziewiątki



Siatkarskie derby regionu były popisem UKS 9 Leszno. Miejscowi okazali się bezapelacyjnie lepsi, gromiąc na własnym parkiecie drużynę Kanisiatki Gostyń w trzech setach.

Bardzo zmotywowani na dzisiejszy mecz wyszli zawodnicy UKS 9 Leszno. Miejscowi chcieli jak najszybciej zapomnieć o zeszłotygodniowej wpadce jaka przydarzyła się im w Słupcy.

Pierwsze piłki sobotniego spotkania należały do Kanisiatki, która objęła szybkie prowadzenie 1:5. Jednak leszczynianie zdołali odrobić straty i po kilku minutach na tablicy wyników widniał remis 7:7. Od tego momentu w szeregach gospodarzy doskonale zaczął działać blok. Leszczynianie rozstrzygnęli pierwszego seta na swoją korzyść 25:15.

Druga partia to już prawdziwy popis zawodników trenera Jarosława Borowskiego, którzy oddali rywalom tylko 9 punktów. Miejscowi byli bezbłędni w swoich poczynaniach. Fenomenalinie grą Dziewiątki kierował Eryk Kucharski, który jeszcze w poprzednich rozgrywkach był zawodnikiem Kanisiatki.

Trzecia odsłona meczu wydawała się być formalnością. W naszym zespole kolejny raz świetnie funkcojowała zagrywka, z odbiorem której problemy mieli przyjezdni. W końcówce sporo pracy mieli sędziowie, z którymi zawodnicy z Gostynia często wdawali się w niepotrzebne dyskusje. Ostatecznie Michał Szulc i spółka gładko zwycięzyli 25:16 i całe spotkanie 3:0.

UKS 9 Leszno 3:0 UKS Kaniasiatka Gostyń (25:15, 25:9, 25:16)

Kamil Kuśnierek