Chmielewski: Na wynik pracuje drużyna



GI Malepszy Futsal Leszno nie sprostał wiceliderowi i uległ na wyjeździe Credo Futsal Pile. Według Łukasza Chmielewskiego, gdyby nie proste pomyłki, można było pokusić się o triumf na trudnym terenie.

Gospodarze wydawali się być zaskoczeni taktyką przyjętą przez przyjezdnych, nastawioną na pressing od pierwszych minut. – To my od samego początku prowadziliśmy grę. Realizowaliśmy założenia taktyczne, lecz wkradły się także błędy. W drugiej połowie, brak należytej koncentracji spowodował utratę bramek. Trudno powiedzieć, czego zabrakło do zwycięstwa, być może trochę szczęścia – uważa futsalista.

Kapitan biało-czerwonych był jednym z najjaśniejszych punktów w ekipie gości, o czym świadczą dwie zdobyte bramki. – Na wynik pracuje cała drużyna, a moje gole były efektem dobrze przeprowadzonych akcji zespołu – odpowiada skromnie 31-latek.

Im bliżej końca rozgrywek, tym ciekawiej wygląda sytuacja w tabeli. Stawką najbliższego meczu z M40.pl Poznań będzie trzecie miejsce. – Chcemy kontynuować sezon według założonych celów. By walczyć o jak najlepszy rezultat, potrzebne nam są skupienie i mobilizacja – zakończył.