Cenny remis w Kostrzynie



Po zaciętym spotkaniu, GI Malepszy Futsal Leszno zremisował na wyjeździe z Celulozą Kostrzyn 3:3. Trafienie dające upragniony jeden punkt padło na trzydzieści sekund przed ostatnią syreną.

Po zaciętym spotkaniu, GI Malepszy Futsal Leszno zremisował na wyjeździe z Celulozą Kostrzyn 3:3. Trafienie dające upragniony jeden punkt padło na trzydzieści sekund przed ostatnią syreną.

Goście wybrali się pod granicę mocno osłabieni. W szeregach leszczyńskiego zespołu zabrakło bowiem braci Jakuba i Patryka Przymusów. Pomimo ubytków kadrowych, udało się wywalczyć remis.

Początek niedzielnego starcia był bardzo nerwowy w wykonaniu przyjezdnych. W pierwszych fragmentach przeważali kostrzynianie, którzy niejednokrotnie poważnie zagrażali naszej bramce. Genialnie jednak na linii spisywał się Dominik Sadowski. Pierwsza gol padł dopiero w 13 minucie. Szybki kontratak gospodarzy wykończył Piotr Siembida. Celuloza nie chciała na tym poprzestać i dążyła do podwyższenia prowadzenia. Szczególnie aktywny był Sebastian Jankowski. Zawodnik nie miał w pierwszej połowie szczęścia. W 19 minucie, dosyć niespodziewanie, nasza drużyna doprowadziła do wyrównania. Konkretnie uczynił to Bartosz Tomaszewicz, posyłając potężną bombę z rzutu wolnego. Do przerwy, wynik nie uległ już zmianie.

Druga odsłona rozpoczęła się fatalnie w skutkach dla Leszna. Najpierw, w 23 minucie celnym plasowanym strzałem w długi róg popisał się Dawid Olszewski, a chwilę później było już 3:1 za sprawą Jankowskiego. Podopieczni Tomasza Krysiaka i Krzysztofa Kaczmarzyka nie zamierzali się poddawać. W 25 minucie, kapitalne trafienie z daleka zaliczył Dariusz Szafrański. W kolejnym okresie, obie ekipy otworzyły się, a gra nieco się zaostrzyła. W głównej roli występowali bramkarze – Buliczak i jego vis a vis. Wykazywali się oni nie lada refleksem przy wielu szybkich atakach. Gdy wydawało się, że nic już się nie wydarzy i team prowadzony przez Michała Mendelskiego zgarnie pełną pulę, decydujący cios zadał GI Malepszy Futsal. Na trzydzieści sekund przed końcem potyczki, bramkę po przemyślanym odegraniu Filipa Walczaka zdobył Jakub Molicki.

Ostatecznie, biało-czerwoni uzyskali bardzo cenny remis 3:3 na trudnym terenie w Kostrzynie. Za tydzień, nasi futsaliści zmierzą się na własnym parkiecie z jednym z faworytów do awansu do I ligi, Credo Futsal Piłą.

Składy:
GI Malepszy Futsal Leszno: Sadowski – Chmielewski, Molicki, Drewnowski, Walczak, Szafrański, Janowicz, Tomaszewicz

Celuloza Kostrzyn: Buliczak, Wasilewski – Siembida, Korman, Jankowski, Orłowski, Weyer, Filus, Bednarek, Olszewski, Matuszczak, Krygier, Siroń

Łukasz Kaczmarek