Ceglarek: Los się do nas uśmiechnął



W miniony weekend, Polonia 1912 Astromal Leszno odniosła czwarty ligowy triumf w rozgrywkach III ligi. Piłkarze wygrali w Swarzędzu z tamtejszą Unią 1:0. Kunsztem strzeleckim po raz kolejny w tym sezonie wykazał się Bogumił Ceglarek.

Początek sezonu nie był jednak porywający w wykonaniu Polonistów. Seryjne wygrane piłkarze rozpoczęli dopiero od czwartego spotkania w Kobylinie. – Na początku nie wyglądało to najlepiej, ale wiedzieliśmy, że w końcu się przełamiemy. Nie było jeszcze takiego zgrania w zespole, czasami również brakowało szczęścia. Z meczu na mecz rozkręcaliśmy się, szło nam coraz lepiej, aż w końcu los się do nas uśmiechnął. Przyszły bardzo ważne zwycięstwa, które strasznie nas motywują do dalszej pracy – przyznał Bogumił Ceglarek.

Po siedmiu rundach ligowych, skrzydłowy to jedna z najjaśniejszych postaci. Cztery gole na jego koncie powodują, iż jest on najskuteczniejszym zawodnikiem drużyny. – To zasługa całego zespołu. W drużynie panuje wspaniała atomosfera. Wychodzimy na boisko z wielką checią gry i walki, na każdym kroku wzajemnie się wspierając. Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani fizycznie i psychicznie. Cieszy mnie to, że strzelam bramki jednak najważniejsze jest zwycięstwo i tak naprawdę tylko to się liczy – twierdzi 23-latek.

Świetna dyspozycja podopiecznych Aleksieja Tiereszczenki sprawiła, iż Polonia zajmuje wysokie, trzecie miejsce w ligowej tabeli. Choć za nami dopiero kilka kolejek, kibicom marzy się awans do II ligi. – Podkreślę jeszcze raz, że jesteśmy bardzo dobrze przygotowani. Nie myślimy jednak o tym, co będzie za kilka kolejek. Przygotowujemy się na kolejny mecz z Nielbą Wągrowiec i tylko to spotkanie mamy teraz w głowach – wyjaśnia błyskotliwy pomocnik.

Rozmawiał: Łukasz Kaczmarek