Byki kontra Anioły



W najbliższą niedzielę, wszystkich kibiców czarnego sportu, czekają kolejne emocje ligowe. Do niezwykle interesującego spotkania dojdzie na stadionie im. Alfreda Smoczyka, gdzie Unia Leszno podejmie Unibax Toruń.

Choć dla Polski czerwiec jest czasem Euro 2012, to żużlowa Enea Ekstraliga rozegra w trakcie piłkarskiej imprezy aż cztery kolejki ligowe. Pierwsza z nich rozegrana zostanie już w najbliższą niedzielę, 10 czerwca. Najciekawiej zapowiada się spotkanie na stadionie im. Alfreda Smoczyka, gdzie Unia Leszno podejmie Unibax Toruń. Obu drużynom przyświeca w tym sezonie jeden cel, a mianowicie zdobycie medalu Drużynowych Mistrzostw Polski. O tym, że mają aspiracje do znalezienia się na podium, wiadomo nie od dziś. Wystarczy rzucić okiem na składy, zajmujących obecnie trzecie i piąte miejsce, zespołów.

W ekipie z Torunia panują jednak nieco minorowe nastroje, po porażce na własnym torze z Azotami Tauronem Tarnów. Jeźdźcy z Grodu Kopernika będą chcieli zmazać plamę i zrehabilitować się, najlepiej pokonując w wyjazdowym meczu leszczyńskie Byki. Czy jest to możliwe? Z pewnością tak, ale warunkiem jest przebudzenie drugiej linii. Tego od początku sezonu kilku Aniołom po prostu brakuje. Lekkim rozczarowaniem można nazwać formę Adriana Miedzińskiego. Popularny Miedziak zrezygnował ze startów w Elite League, po to, by skupić wszystkie swoje siły na rodzimych rozgrywkach. Z perspektywy sytuacji w jakiej znajduje się zawodnik, wydaje się być to bardzo dobrym posunięciem. Oprócz 27-latka punkty trudno zdobywa się Karolowi Ząbikowi. Wychowanek klubu dostanie kolejną szansę startu w miejsce Zbigniewa Czerwińskiego. Roszada przeprowadzona przez Mirosława Kowalika znaczenia większego mieć nie powinna, bowiem dla obydwóch żużlowców poziom ekstraligowy, to najwyraźniej za wysokie progi, przynajmniej na ten moment. W tym wypadku, lukę uzupełnić mają liderzy, Chris Holder, Darcy Ward oraz Ryan Sullivan. Australijczycy znajdują się obecnie w znakomitej dyspozycji. Jeżdżą pewnie, skutecznie, wiodąc prym praktycznie w każdym starciu. Czy doświadczonym seniorom toruńskim pomogą juniorzy? Bracia Emil i Kamil Pulczyńscy w swojej niedługiej karierze notowali już kapitalne wyskoki, jednak na owalu leszczyńskim młodzieżowcy Unii radzą sobie naprawdę znakomicie, stąd o oczekiwaną zdobycz punktową będzie arcytrudno.

W kompletnie odmiennych nastrojach do niedzielnej konfrontacji będą przystępować biało-niebiescy, którzy podbudowani ostatnim, wyjazdowym triumfem nad Stalą Gorzów, chcą za wszelką cenę podtrzymać zwycięską passę. Młoda drużyna Romana Jankowskiego sprawiła miłą niespodziankę swoim kibicom i pokonała jednego z potentatów do złotego medalu, dlatego z wielkimi nadziejami przystępują do batalii z torunianami. Na torze przy ulicy Strzeleckiej najszybszym zawodnikiem ma być, co już stało się regułą, Jarosław Hampel. Obok stałego uczestnika cyklu Grand Prix, "dwucyfrówka" jest w zasięgu, dochodzącego do optymalnej formy, Juricy Pavlica. Chorwat zdecydowanie wygrywa bój o skład z dwójką Damian Baliński i Troy Batchelor. To właśnie pierwszemu z wymienionych dano szansę, po nieudanym starcie w stolicy województwa lubuskiego, zaprezentowania się przed własną publicznością. Oczka zebrane przez sympatycznego Bally'ego mogą okazać się najcenniejsze w kontekście ewentualnej wiktorii. Niezwykle mocnym ogniwem dla Byków są bracia Piotr i Przemysław Pawliccy. Pomimo młodego wieku mają bogatą listę sukcesów, zarówno na krajowym podwórku, jak i na arenie międzynarodowej. Świeżo upieczeni finaliści Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów zadomowili się na dobre w Lesznie i są jednym z ważniejszych elementów układanki. Układanka nie istnieje bez Tobiasza Musielaka i Kamila Adamczewskiego. Na szczególne słowa uznania zasługuje popularny Tofeek, który we wspaniały sposób ściga się ze światową czołówką. Nie tylko na Smoku, ale i na obcych torach potrafi zaskoczyć, jak mało, kto i dać radość wiernym fanom leszczyńskiego klubu.

Spotkaniu Unii Leszno z Unibaxem Toruń towarzyszy wiele podtekstów w związku z nieprzyjemnymi wydarzeniami, jakie miały miejsce podczas zeszłorocznych półfinałów. Miejmy nadzieję, że nikt nie będzie do tego wracał i porzuci wszystkie niesnaski w niepamięć a na pierwszym planie ujrzymy sportowe widowisko. Choć Byki są faworytami pojedynku, to z pewnością nie mogą lekceważyć przeciwnika. Nieobliczalne Anioły będą próbowały pokrzyżować szyki miejscowym i zgarnąć dwa punkty na gorącym terenie.

Awizowane składy:

Unibax Toruń:
1. Chris Holder
2. Adrian Miedziński
3. Darcy Ward
4. Karol Ząbik
5. Ryan Sullivan
6. Emil Pulczyński

Unia Leszno:
9. Jarosław Hampel
10. Filip Marach
11. Przemysław Pawlicki
12. Damian Baliński
13. Jurica Pavlic
14. Tobiasz Musielak

Łukasz Kaczmarek


PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułArot nie zmieni grupy
Następny artykułRozlosowano terminarz